niedziela, 23 października 2011

Miasto Kości - Cassandra Clare


Autor: Cassandra Clare
Tytuł: Miasto Kości
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: Mag

Okładka mówi: Bohaterką bestsellerowej serii jest Clary Fray nastoletnia rudowłosa artystka o skłonnościach do wpadania w tarapaty. Jej najlepszym i jedynym przyjacielem jest chłopak, matka jest roztrzepaną artystką, a miejscem rozrywki są ulice Manhattanu i nocne kluby. Aż do czasu, gdy pewnej nocy w nocnym klubie Pandemonium trzech nastolatków, których widzi tylko ona, na jej oczach zabija chłopca, który, jak się okazuje, tak naprawdę nie jest chłopcem... Clary czuje, że powinna zawiadomić policję, ale wie, że nikt jej nie uwierzy, gdyż ciało zamordowanego rozpłynęło się w powietrzu, a napastników nikt oprócz niej nie widzi. Są to Nocni Łowcy, tajemna kasta wojowników, których celem jest walka z demonami. W ciągu następnych 24 godzin znika matka Clary, a ona sama o mało nie ginie z ręki demona.
Poszukując matki, Clary trafia do tajemnego świata, położonego głęboko pod ulicami Nowego Jorku, zwanego Podziemnym Światem, pełnego tajemniczych wróżek, wampirów, hybryd człowieka i wampira, i demonów. Clary jest rozdarta pomiędzy uczuciami, które żywi do dwóch chłopców – jej najlepszego przyjaciela, Simona, oraz do tajemniczego łowcy wampirów, pół człowieka, pół anioła Jace’a. Wkrótce sama staje się częścią ukrytego świata łowców demonów zwanych Nefilim i odkrywa straszną tajemnicę...

Moja opinia: Do przeczytania tej książki zachęcił mnie jej krótki fragment zamieszczony gdzieś na łamach wielkiego oceanu wiedzy, jakim jest Internet. Krótko po tym zamówiłam ją i już po paru dniach była moja.
Cykl „Dary Anioła” (niech żyją trafione tłumaczenia) autorstwa Cassandy Clare, opowiada o losach nastoletniej rudowłosej dziewczyny – Clarissy Fray. Zacznę od rzeczy najbardziej podstawowych, czyli od okładki. Nie jest ona zbyt urodziwa, jednak w porównaniu do kolejnych można rzec iż jest całkiem do zniesienia. Następną rzeczą, która rzuca nam się w oczy jest pochlebny cytat pani Meyer. Nie ma to jak dobry chwyt marketingowy. Nie myślę jednak, by podpinanie się pod ‘sukces’ sagi „Zmierzch” było tu potrzebne.
Jeśli chodzi o fabułę, mamy całkiem nieźle zarysowane postacie. Mamy Simona, sympatycznego wieloletniego przyjaciela, na którego zawsze można liczyć. Chyba każdy z nas, zna kogoś choć trochę do niego podobnego. Główną bohaterką natomiast jest Clary, czy raczej Clarissa Fray. Ruda, niewysoka dziewczyna z zamiłowaniem do rysowania. Podejmuje walkę z demonem, nie bacząc na fakt iż nie ma w tym żadnego doświadczenia. Zawsze staje w obronie tych, których kocha. Jest inteligentna, nie domyśla się jednak o tym co czuje do niej jej najlepszy przyjaciel.
Na samym początku, podczas pobytu w klubie poznaje Jace’a. Kim on jest? Nocnym łowcą, z dużym doświadczeniem w zabijaniu demonów i innych podobnych stworzonek. Mieszka w instytucie z trójką przyrodniego rodzeństwa. Pewny siebie, ironiczny, złośliwy. Jest jedną z najciekawszych postaci.
Podczas czytania nie da się nudzić. Akcja rozwija się dość szybko i dynamicznie. Opisy nie są przesadnie długie, jak nie niektórych podobnych dziełach tego typu. Na wielką pochwałę zasługują również dynamicznie i przezabawne dialogi. Muszę przyznać, że poczucie humoru pani Clare idealnie pokrywa się z moim. Uwielbiam również wszystkie teksty Jace’a. Jednym z cytatów które najbardziej zapadły mi w pamięć jest : ,,Gdybyś był choć w połowie tak zabawny za jakiego się uważasz, byłbyś dwa razy zabawniejszy niż jesteś”. Były to słowa skierowane do mojego ukochanego bohatera.
Na pochwałę zasługuje również rozwój wątku miłosnego, wszystkie komplikacje i zawiłości, dzięki czemu nie można nazwać tej historii schematyczną.
Aktualnie jestem po lekturze czwartej części. Wszystkie z nich trafiły u mnie na zaszczytną półkę ulubionych. Polecam całą serię wszystkim tym, którzy chcą miło spędzić czas przy czytaniu, jak i tym którzy lubią wartką akcję.


Ocena: 9/10

5 komentarzy:

  1. Czytałam, jest świetna! Akcja zawsze szybka, strasznie wciągająca, bohaterowie świetni, szczególnie Jace<3 Jak dla mnie: jedna z najlepszych tego typu serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też przeczytałam 4 części , czekam na kolejne dwie ! Strasznie się wciągnęłam w tę historię . :)
    P.S Kocham Jacke'a

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również kocham Jace'a : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Dary Anioła są jedną z moich ulubionych serii chociaż przyznam szczerze, że na początku nie zainteresowała mnie, jednak potem wróciłam do przeczytania kolejnych części i nie żałuje. Obecnie czytam 5 część. Kocham Magnusa, jego teksty i osobowość. Jak dla mnie to najbarwniejsza postać ze wszystkich <3 I ciesze się, że będzie miał własną kronikę ^^ Nieco o niej, książkach i bohaterach na moim blogu. Zapraszam :)
    http://upadle-anioly-ksiazki.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)