czwartek, 1 marca 2012

Pocałunki Wampira. Początek - Ellen Schreiber





Tytuł: Pocałunki Wampira. Początek
Autor: Ellen Schreiber
Liczba stron: 224
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Okładka mówi: Nowy chłopak w mieście. Pogłoski o wampirach. I pierwsza, niebezpieczna miłość. Dwór na szczycie wzgórza wiele lat stał pusty, ale pewnego dnia okazało się, że ktoś w nim zamieszkał. Tajemniczy Alexander Sterling natychmiast stał się tematem plotek. Raven, zafascynowana wampirami gotka, usiłuje odkryć całą prawdę o skrytym Alexandrze. Kiedy go poznaje, zaczyna między nimi iskrzyć. Czy Alexander spełni jej największe marzenie? Miłość bywa pokrętna – zwłaszcza taka, która ożywa dopiero po zmierzchu…

Moja opinia: Powieść "Pocałunki wampira. Początek" autorstwa Ellen Schreiber trafiła w moje ręce dość przypadkowo. Znajomi niezmiernie mi ją polecali, pomyślałam więc - czemu by nie wziąć się za czytanie?
Już sam tytuł sugeruje nam z czym będziemy mieli do czynienia. Obecność wampirów przestaje zaskakiwać, przechodzi wręcz w rutynę.
Główną bohaterką jest dość sympatyczna Raven, typowa nastolatka oraz gotka z krwi i kości. Czarne ubranie, szminka, lakier, glany. Jej opis wyjątkowo przypadł mi gustu. Kolejnymi postaciami przewijającymi się przez powieść są jej rodzice, młodszy brat, najlepsza przyjaciółka. Pojawia się również Trevor, wyjątkowo irytujący osobnik. Uwielbiam wręcz moment, w którym nasza główna bohaterka wycina mu niezły numer w lesie - nie chcę jednak zdradzać o cóż takiego chodzi.
Raven jest niezwykle zafascynowana światem wampirów i wszystkim, co ma w sobie choć trochę paranormalności i tajemnicy. Pewnego dnia na jej drodze staje niejaki Alexander Sterlin, dość skryty i spokojny chłopak preferujący spotkania w godzinach nocnych. Spróbujcie zgadnąć czym jest!
Styl autorki na kolana nie powala. Mamy stanowczo zbyt dużo, czasem bezsensownych, dialogów - z kolei opisy są jak dla mnie zbyt ubogie. Po skończeniu tejże powieści towarzyszy mi uczucie... Niedosytu. Czegoś mi tu brakowało. Muszę powiedzieć, że nie wnosi ona nic nowego do świata wampirów. Jest to tom pierwszy otwierający całą serię, nie planuję jednak sięgać po jego kontynuacje.
Nie polecam, myślę że lepiej poświęcić czas na lekturę nieco bardziej ambitną.

Ocena: 4/10 

3 komentarze:

  1. Nie jestem zachwyconą tą książką. Przeczytałam kilka stron i odłożyłam na bok mimo mojego umiłowania do wampirzych historii. Raczej po nią nie sięgnę ponownie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również nie byłam zachwycona, poszperałam trochę w internecie i dowiedziałam się, że są też kolejne części... Nie przeczytam ich. Jest masa innych ciekawszych książek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej sobie daruję. Pozdrawiam i miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)