środa, 16 maja 2012

Obiecaj mi - Harlan Coben


Tytuł: Obiecaj mi
Autor: Harlan Coben
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Albatros

Okładka mówi: Jakiś czasu temu Myron wymógł na dwóch nastoletnich dziewczynach, Aimee i Erin, wiążącą obietnicę – w razie jakichkolwiek kłopotów, zwrócą się do niego o pomoc. Kilka dni później telefon dzwoni – o drugiej w nocy! Spełniając swoje przyrzeczenie, Myron zabiera nastolatkę z Manhattanu i odwozi do domu jej przyjaciółki w New Jersey. Następnego dnia rodzice Aimee odkrywają zniknięcie córki. Morderstwo, czy ucieczka z domu?

Moja opinia: O Harlanie Cohenie słyszałam wiele dobrego, czytałam masę pozytywnych opinii, polecali mi go znajomi i przyjaciele. W końcu zdecydowałam się po niego sięgnąć i po długich poszukiwaniach w bibliotece udało mi się odnaleźć powieść „Obiecaj mi”. W ramach ciekawostki wspomnę o fakcie, iż znalazłam ją w dziale horrorów… Tuż obok powieści „Anioł” Dorotei De Spirito.
Jeśli chodzi o autora, w jego powieściach  często pojawiają się nierozwiązane bądź niedokończone sprawy z przeszłości (takie jak morderstwa, tragiczne wypadki, etc.) oraz wielokrotne zwroty akcji. W książkach Cobena fabuła toczy się na obszarze stanów Nowy Jork i New Jersey. Kilka postaci drugoplanowych pojawia się w wielu jego dziełach.
Głównym bohaterem powieści jest niejaki Myron Bolitar, były koszykarz który wiedzie obecnie spokojne życie u boku swojej nowej dziewczyny – Ali. Kilka lat wcześniej zaprzestał swoich detektywistycznych przygód, jednak czas spokoju powoli dobiega końca. Wymusza na dwóch nastoletnich dziewczynach obietnicę – jeśli kiedyś nie będą miały z kim wracać, mają zadzwonić po niego. Kilka dni później nad ranem dzwoni do niego Aimee, córka jego przyjaciół i prosi go o podwiezienie. Cała sprawa zaczyna się komplikować, gdy dziewczyna nie wraca do domu, a on staje się podejrzanym, ponieważ był ostatnią osobą która ją widziała.
„Oświecać trzeba nawet tych, którzy wolą siedzieć w ciemnościach”
Styl autora jest dość barwny, ciekawy i przede wszystkim łatwy w odbiorze. Podczas czytania wręcz nie można się nudzić. Na plus zasługuje również poczucie humoru autora, które bardzo przypadło do gustu. Wielokrotnie śmiałam się razem z bohaterami.
„Każdy wybiera swoje własne wojny.”
Fabuła jest niesamowicie złożona. Wszystkie elementy, które teoretycznie do siebie nie pasują – na końcu łączą się idealną całość, a powieść trzyma nas w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
Postacie są wielowymiarowe, skonstruowane w ciekawy sposób. Z jednej strony zwykli ludzie, z drugiej jednak każdy z nich ma swoje tajemnice. Jednym z najbardziej barwnych bohaterów jest Win, lekko psychopatyczny najlepszy przyjaciel Myrona, który nie jeden raz ratował mu życie. Jest dość charakterystyczny, szybko więc zapada w pamięć – tak jak niektóre wyrażenia często przez niego używane, np. „Wysłów się”.
Podczas czytania w mojej głowie powstawały różne teorie na temat tego, jak będzie wyglądał finał powieści. Żadne z moich przewidywań się nie sprawdziło, co było dla mnie dość dużym zaskoczeniem.
Polecam ją zarówno wszystkim fanom autora, kryminałów, jak i tym którzy wahają się jeszcze przed rozpoczęciem swojej przygody z tym gatunkiem. Sama przekonałam się do niego i nie żałuję. Z pewnością sięgnę po inne książki Harlana Cobena.
„Czy widzę w Twoim ręku broń, czy tak się cieszysz na mój widok?”

Ocena:  8/10

11 komentarzy:

  1. Zapowiada się bardzo ciekawie. Świetna recenzja.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa recenzja. ;3 Nie czytałam jeszcze tego autora, mam ochotę sięgnąć. ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. może dam się skusić, ciekawie się zapowiada
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama raczej nie często czytam książki z tego gatunku, ale z całą pewnością polecę ją mojej mamie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe, oj bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda mi to na bardzo ciekawy kryminał. Zastanowię się jeszcze, czy sięgnąć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tylko jedną jego książkę, ale mam zamiar przeczytać inne.;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cobena bardzo lubię choć kiedyś czytałam częściej jego książki.Jednak po którejś z kolei pojawia się pewien schemat pisania,dlatego dobrze sobie zrobić od niego przerwę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam. To była pierwsza książką Harlana Cobena, jaką przeczytałam i przyznam, że teraz jestem uzależniona od jego powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książki nie czytałam ale na pewno po nią sięgnę przy najbliższej okazji.Twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania tej książki.Dodałam się do obserwowanych ponieważ bardzo podoba mi się Twój język i styl pisania recenzji.Jeśli chcesz dodać się do obserwowanych u mnie będzie mi bardzo miło.Serdecznie zapraszam na:
    www.in-world-book.blogspot.com
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejną recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety to nie moje klimaty :P

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)