wtorek, 18 września 2012

Lucian - Isabel Abedi


Tytuł: Lucian
Autor: Isabel Abedi
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Okładka mówi: - Czy przyszło ci kiedyś do głowy, że Lucian może… nie być człowiekiem?
Spuściłam wzrok.
- Nie - wyszeptałam. Pomyślałam jednak: "Tak".
Lucian nie ma przeszłości. Ma za to niepokojące sny – o nieznanej, ale bardzo mu drogiej dziewczynie. Rebeka od pierwszego spotkania czuje, że coś ją ciągnie do tego dziwnego chłopaka. Oboje rozpaczliwie próbują uwolnić się od siebie, lecz łącząca ich więź okazuje się zbyt silna. Zresztą czy na pewno tego właśnie pragną?
Przejmująca opowieść o przeznaczeniu, miłości i poświęceniu. Po prostu magiczna.


Moja opinia:
Isabel Abedi urodziła się w Monachium, a wychowała w Düsseldorfie. Po maturze wyjechała na rok do Los Angeles, gdzie pracowała jako opiekunka do dzieci i praktykantka przy produkcji filmów. W Hamburgu zdobyła wykształcenie jako copywriter i w tym zawodzie pracowała przez 13 lat, marzyła jednak o tym, aby na życie zarabiać pisaniem książek dla dzieci.
O powieści autorstwa Isabel Abedi słyszałam wcześniej sporo dobrego i przez dość długi czas miałam ją w planach. Niezwykle ucieszyłam się na wieść, iż „Lucian” jest w mojej bibliotece. Pełna entuzjazmu czym prędzej więc po nią pobiegłam i tuż po powrocie do domu zabrałam się za czytanie.
Główną bohaterką i za razem narratorką powieści jest Rebeka Wolff, nastoletnia dziewczyna mieszkająca ze swoją matką i jej życiową partnerką w Niemczech. Jej ojciec mieszka na stałe w Ameryce, gdzie ułożył sobie życie z inną kobietą. Na samym początku naszej przygody z „Lucianem” mamy również okazję przeczytać co nieco o Suse, najlepszej przyjaciółce Rebeki oraz o Sebastianie, chłopaku żywiącym do niej wyższe uczucia. Niestety, nieodwzajemnione.
„Są w życiu rzeczy, o które trzeba walczyć, ponieważ czas, jaki na nie zostaje, niekiedy jest krótszy, niż sądzimy.”
Już od samego początku autorka pozytywnie mnie zaskoczyła. Często podczas czytania zniechęcamy się do danej powieści przez opisy, które bywają nudne, nieciekawe, rozwlekłe i czasem niepotrzebne. Tutaj mamy wręcz coś dokładnie odwrotnego. Całość jest niesamowicie wciągająca, ciekawie zostają przedstawione nawet najdrobniejsze szczegóły i muszę powiedzieć, że czyta się to bardzo przyjemnie. Książka pomimo swej jakże dużej objętości nie nuży czytelnika ani przez sekundę.
Język i styl jest raczej przystępny, prosty i z pewnością zrozumiały dla każdego. Nie mamy tutaj bogactwa wyszukanych słów, mimo to jednak całość jest bardzo interesująca.
Autorka zaskoczyła mnie kilkoma wątkami w swojej powieści. Sięgając po „Luciana” byłam święcie przekonana o tym, że jest to kolejna nieco zmieniona historia o wampirach. Dopiero podczas czytania zobaczyłam, że historia ta opowiada o czymś zupełnie innym, ciekawym i nowym dla mnie.
„Na początku człowiek się rodzi. Ale nie sam. Z każdym człowiekiem przychodzi na świat druga istota, która mu towarzyszy.”
Książka jako takich ilustracji nie posiada, nie mogę więc ich ocenić. Okładka jednak według mnie jest całkiem ładna, nie powala acz miło się na nią patrzy.
Na tle innych powieści z gatunku wypada bardzo dobrze, mamy w niej przedstawione nie tylko ciekawe postacie i oryginalną historię, ale też obrazowe opisy zachwycające czytelnika. Była to moja pierwsza i z pewnością nie ostatnia książka tej autorki, z wielką ochotą sięgnę po wszystkie kolejne. „Luciana”  z czystym sumieniem polecam wszystkim, którzy szukają przyjemnej lektury.

Ocena: 8/10
 

12 komentarzy:

  1. jak najbardziej jestem za - za tym, aby sięgnąć po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O autorce słyszałam już wiele dobrego, tak więc rozglądnę się za pozycją w sklepie internetowym.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Po przeczytaniu Twojej recenzji, jestem pewna, że ta książka znajdzie się na mojej półce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem przekonana do tej książki...
    Może kiedyś.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy, byłam młodsza czytałam kilka powieści tej autorki, więc kiedy kilka miesięcy temu zobaczyłam na półce w księgarni tę pozycję postanowiłam koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam i przyznaję, że książka jest naprawdę niezła, a nawet całkiem dobra. Początek tylko nudny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Każda kolejna recenzja tylko mnie utwierdza w moim postanowieniu zapoznania się z tą historią :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem jak najbardziej zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, ale to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładna okładka :) Jak sie mi napatoczy to siegne po te ksiązkę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od jakiegoś czasu chcę przeczytać tą książkę, ale jeszcze nie trafiła w moje łapki. Mam nadzieję, że może w niedalekiej przyszłości :) Przy okazji dodaje się do obserwatorów ^^

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)