sobota, 13 października 2012

7 razy dziś - Lauren Oliver


Tytuł: 7 razy dzś
Autor: Lauren Oliver
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Otwarte

Okładka mówi: Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie?

Moja opinia:
Lauren Oliver ukończyła filozofię i literaturę na uniwersytecie w Chicago, potem przeprowadziła się do Nowego Jorku. Mieszka na Brooklynie, pisze wszędzie, ciągle i na wszystkim: i na notebooku, i na serwetkach. Poza tym uwielbia gotować, jest uzależniona od kawy i dodaje keczup do wszystkiego, nawet do kanapek z pomidorem.
Szczerze mówiąc, nie słyszałam zbyt wiele o autorce aż do momentu, gdy jej powieść trafiła w moje ręce. Obiło mi się wcześniej o uszy co nieco na temat książki, nie zainteresowała mnie ona jednak na tyle, bym po nią sięgnęła. W końcu skusiłam się jednak, widząc ją w księgarni na przecenie do kupienia za grosze.
Główną bohaterką powieści jest Sam Kingston, wiodąca z pozoru idealne wręcz życie. Ma wszystko o czym tylko przeciętna nastolatka może marzyć. Trzy wspaniałe przyjaciółki, chłopaka, dobry dom, popularność… Porządek w jej życiu znika jednak na dobre 12 lutego. Bo to właśnie tego dnia dzieje się coś strasznego. I to właśnie ten dzień będzie musiała przeżywać na nowo siedem razy.
Całość fabuły z pozoru nie wydaje się zbyt ambitna. Muszę przyznać, że charakter zarówno Sam jak i jej przyjaciółek nie do końca przypadł mi do gustu. Nie przepadam za takimi dziewczynami w normalnych kontaktach, a już tym bardziej na kartach powieści. Większość postaci jest jednak zbudowana w sposób ciekawy, wielowymiarowy. Każda z dziewczyn ma swoje przeżycia, problemy, sekrety i rzeczy z którymi się zmaga. Moje wielkie współczucie praktycznie od początku budziła Juliet. Bo w końcu któż z nas w swoim życiu choć raz nie padł ofiarą żartów samozwańczej szkolnej elity?
„Może dla ciebie jest jakieś jutro. Może dla ciebie istnieje tysiąc kolejnych dni albo trzy tysiące, albo dziesięć- tyle czasu, że możesz się w nim zanurzyć, taplać do woli, że możesz pozwolić by przesypywał ci się przez palce jak monety. Tyle czasu, że możesz go zmarnować
Dalsze wydarzenia pokazują nam przede wszystkim walkę o zakończenie tego ostatniego dnia w dobry sposób. Dają szansę, na naprawienie życiowych błędów przynajmniej w małym stopniu.
„Niebo akurat wygląda dokładnie tak samo. Pewnie na tym polega cała tajemnica, kiedy próbuje się wrócić do przeszłości. Trzeba spojrzeć w górę.”
Prawda zawarta w powyższym cytacie wyjątkowo do mnie trafiła. Wszystko to wiązało się z wielką chęcią odwiedzenia dawnych miejsc z dziecinnych wspomnień bohaterki. Wszystko jednak się zmienia, czy tego chcemy czy nie. Czasem tylko niebo zostaje takie samo.
„Ale kiedy noc się zaczyna, wszystko jest możliwe.”
Język i styl są raczej przystępne i łatwe w odbiorze. Tekst nie wymaga od nas większego wysiłku przy zrozumieniu. Z pewnością będzie zrozumiały dla każdego. Powieść na tle innych wypada całkiem dobrze. Nie spotkałam się wcześniej z podobny wątkiem, który muszę przyznać – jest bardzo ciekawy. Bo w końcu, kto z nas wiedząc, że może naprawić coś w swoim życiu – nie przyjąłby takiej ostatniej szansy? Perspektywa ta wydaje się kusząca i smutna jednocześnie. Pokazuje nam też w pewien sposób, jak bardzo życie innych zależy od naszego i że nigdy nie jest za późno na naprawienie naszych błędów.
„Nadzieja trzyma przy życiu. Nawet po śmierci jest to jedyna rzecz, która trzyma przy życiu.”

Ocena:  7/10

13 komentarzy:

  1. Mam tę książkę na oku od dość dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę mam u siebie i juz niedługo (mam nadzieję) ją przeczytam. =]

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od dawna mam zamiar przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powieść stoi dumnie na mojej półce i czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem w tej książce szczerze zakochana a styl autorki właśnie szczególnie mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Być może dam jej szansę :) Już jakiś czas temu chciałam ją sobie zamówić w promocji u Kumiko, ale wówczas wybrałam ostatecznie coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam inną książkę tej autorki i na tą również mam wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w domu i nie mogę się doczekać gdy zabiorę się za jej lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. książka już czeka u mnie na półce na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobała mi się ta książka. :) Uwielbiam styl tej pisarki, chociaż w tej książce odpychały mnie bardzo bohaterki, które są bardzo płytkie na początku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się dość ciekawa :) Rozejrzę się za nią, ale na siłę szukać nie będę :P

    OdpowiedzUsuń
  12. O tej autorce słyszałam, a jedną z jej książek mam za sobą. Ale czy będę w stanie zabrać się za tę w najbliższym czasie - nie mam pojęcia. Jak dotąd ciągle mam zaległe pozycje czekające na regale.
    Pozdrawiam, Donna

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)