wtorek, 23 lipca 2013

Ciemność przed świtem - J.A. London



Tytuł: Ciemność przed świtem
Autor: J.A. London
Liczba stron: 367
Wydawnictwo: Amber

Okładka mówi:
Dwaj bracia wampiry, dwaj synowie władcy nieśmiertelnych zakochani w tej samej śmiertelnej dziewczynie
Zbudowaliśmy mur, by ich powstrzymać. Lecz jesteśmy więźniami zamkniętymi w spustoszonym mieście, żyjącymi
w strachu przed zapadającą ciemnością…
Myślałam, że wiem wszystko o tych potworach. Ale nic nie przygotowało mnie na spotkanie z ich władcą… i jego synem.Czy mogę mu zaufać?
Wampiry opanowały świat. Ludzie żyją w spustoszonych miastach, chroniąc się za ich wysokimi murami. Tylko tu są względnie bezpieczni – dopóki będą składać nowemu władcy ofi arę.


Moja opinia:
J.A. London to Jan i Alex Nowasky – pisarski duet matki i syna. Jako Rachel Hawthorne Jan napisała wiele powieści dla młodzieży, między innymi bestsellerową serię Strażnicy Nocy.
Ciemność przed świtem to ich pierwsza wspólna książka.
O istnieniu tejże powieści dowiedziałam się przez przypadek – okładka przewinęła mi się na jednej z zakładek dołączanych w księgarni do każdego zakupu. Spodobała mi się – odnalazłam więc ją na jednym z portali literackich i dodałam do książek planowanych na czas najbliższy.
Zabrałam się za czytanie z dość mieszanymi uczuciami, z jednej strony licząc na coś ciekawego, a z drugiej nie spodziewając się też zbyt wiele, by nie ulec rozczarowaniu.
„Dzielnica jest zniszczona, wąskie uliczki zaśmiecone. Moja wyobraźnia szaleje i przed oczami stają mi wszelkiego rodzaju nielegalne interesy tu załatwiane. Krew za pieniądze, krew za narkotyki, krew za jedzenie. Cenna purpura, która płynie w moich żyłach, stała się walutą nowego świata.”
Muszę przyznać, iż Ciemność przed świtem dość pozytywnie mnie zaskoczyła, przede wszystkim w miarę oryginalnym pomysłem na fabułę – co w przypadku wampirów jest raczej ciężkie do osiągnięcia. Już od pierwszych stron zostajemy wprowadzeni do świata, w którym ludzie zostali niejako zdominowani przez wampiry. Żyją w zamkniętych miastach w strachu przed krwiopijcami, z racji bezpieczeństwa nie mogą wychodzić wieczorami, a gdy słońce zajdzie – po mieście przechadzają się łowcy nocy (?) pilnujący bezpieczeństwa.
Główną bohaterką jest Dawn, siedemnastoletnia dziewczyna piastująca po zmarłych rodzicach stanowisko wysłanniczki Denver. Jej głównym zadaniem jest utrzymywanie kontaktów stricte służbowych z wampirami. Jako postać jest ona raczej przeciętna, ot typowa nastolatka – chciałoby się powiedzieć. Jedyne co mnie w niej niezwykle irytowało to postawa odnośnie Victora w stylu Nie lubię go, nie lubię, gdy tak naprawdę chyba tylko ona jedna wierzyła we własne słowa.
Victor. Kilkusetletni wampir o urodzie nastolatka, chciałoby się tu spodziewać jakiegoś mroku i okrucieństwa – on jednak ma w sobie całkiem sporo cech ludzkich. Osobiście go polubiłam, spodobał mi się o wiele bardziej od Michaela, który zachowywał się chwilami jak typowy dzieciuch.
„- Złapiesz mnie, jak spadnę, co? - pytam.
- Złapię cię, zanim zdążysz się ześlizgnąć. - uśmiecha się.”

Styl powieści jest dość ciekawy i z pewnością wciągający. Pochłonęłam ją w jeden wieczór, a to już musi o czymś świadczyć. Jeśli natomiast ktoś skrycie liczy tu na większy rozlew krwi, walki na śmierć i życie oraz inne tego typu rzeczy – może się rozczarować. Akcja brnie do przodu w odpowiednim tempie, nie jesteśmy nią ani znudzeni, ani też przytłoczeni zbyt wielką ilością wydarzeń.
„[...] Ale czasem po prostu chcemy udowodnić, że nie boimy się ciemności. Nawet jeżeli jest inaczej.”
Wątek miłosny sam w sobie nie jest zbyt skomplikowany, tak samo jak bez większych problemów możemy przewidzieć jego dalszy rozwój. Zaskoczyć nieco może nas samo zakończenie.
Ciemność przed świtem z pewnością nie należy do grona książek wybitnych lub też górnolotnych, myślę jednak, iż jest lekturą bardzo przyjemną – idealną na wakacje, nudny wieczór czy też stresujący dzień. Jeśli ktoś szuka powieści tego typu, przy której bez trudu będzie mógł się odprężyć i nie będzie wymagał zbyt wiele – z pewnością się nie rozczaruje. Ja sama mam w planach również kolejne części i nie mogę doczekać się, aż będzie je można dostać u nas w księgarniach.

Ocena: 6/10

11 komentarzy:

  1. Czytałam już jakiś czas temu i nie byłam pod wielkim wrażeniem. Ot taka lekka młodzieżówka o wampirach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli chodzi o powieści o wampirach - to nie dla mnie. Jestem i będę zawsze wierna serialowi Pamiętniki Wampirów i tyle. To, co chciałam przeczytać średnio prz Pozdrawiam.ypadało mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już dawno i bardzo miło książkę wspominam, nie mogę się doczekać kontynuacji. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś bardzo chciałam przeczytać tą książkę, ale zrezygnowałam. Nie wiem, może kiedyś jeszcze najdzie mnie ochota na przeczytania "Ciemności przed świtem".

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie zainteresowała mnie ta powieść, więc wątpię bym po nią sięgnęła. Jednak gdy sama wpadnie w moje ręce to bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie czytałam książki, w której pojawia się motyw wampirów, a skoro mówisz, że to taka lekka i przyjemna książka to chyba będę musiała jej poszukać ;) Nie słyszałam wcześniej o tej autorce, a chyba powinnam :p Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakiś czas temu miałam wielką ochotę na tę książkę, ale po wielu mało pochlebnych recenzjach zmieniłam zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam i nie słyszałam jednak z wielką chęcią sięgnęłabym po powieść, aby zobaczyć jak sprawdził się duet matka - syn.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze zdania zabrzmiały, jak Pamiętniki Wampirów. Na razie nie mam czasu, może kiedy indziej zagłębię się w tę historię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm, na razie mam dużo książek do czytania, więc to sobie odpuszczę.

    zapraszam do siebie, recenzjuję w formie youtubowej :) może przypadnie Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)