sobota, 6 lipca 2013

Subiektywnie - co w książkach was przyciąga?

Witajcie!
Te wakacje mijają mi nader pracowicie - zabrałam się już pełną parą za robienie prawka, a już niedługo oficjalnie będzie można nazwać mnie demonem dróg. Do tego zabrałam się nieco bardziej intensywnie za rozwijanie swoich pasji + pod wpływem impulsu postanowiłam założyć drugiego bloga o którym myślałam już od dawna. Zapewne będę zamieszczać tam recenzje kosmetyków, przepisy i inne raczej luźniejsze notki związane z moimi zainteresowaniami, a tutaj w dalszym ciągu będę publikować recenzje.
Wszystkie te czynniki sprawiły, że nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie i recenzowanie - tak więc postanowiłam cyklicznie wrzucać tu notkę z tematem na który będziecie mogli ze mną porozmawiać.
Co w książkach Was przyciąga? Co odrzuca? W bibliotece, w księgarni? Wszędzie.
Mnie osobiście zawsze przyciągały ładne okładki, choć doświadczenie już kilkukrotnie pokazało mi, że nie zawsze warto opierać się jedynie na wrażeniach wizualnych. Często też czytam opisy z tyłu - a tam jak wiadomo można napotkać opinie pozytywne, jakiś skrawek fabuły, ewentualnie przypomnienie o tym, że dana pozycja przez x tygodni widniała na liście New York Times'a. To sprawia, że mam ochotę przewracać oczami. I tym zazwyczaj kieruję się będąc w księgarni.
W bibliotece rzadko kiedy sięgam po książki starsze. Zawsze trochę odstraszały mnie podniszczone okładki, ten charakterystyczny zapach i pożółkłe kartki.
I tak jeszcze w temacie okładek pokażę Wam moje ulubione.


10 komentarzy:

  1. Mnie również przyciągają okładki =] Jeśli chodzi o te pozycje, które są na liście New York Times to w sumie jak widzę taki wpis na książce to mnie odstrasza. Szczerze? Zapewne każdy z nad zauważył, że co druga książka w Empiku i księgarniach jest na takowej liście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Ta lista zaczyna mnie już wręcz przerażać, bo z reguły im wyżej pozycja widniała tym gorsza się okazuje.

      Usuń
  2. Właśnie ja lubię stare książki za ich szczególny zapach , zapach przygody . Moja babcia przy każdej wizycie przywozi mi jakąś książę ze swojego dzieciństwa . Choć jak każdy lubię ładne okładki to nie są one wyznacznikiem jakości książki . Już kilka razy zjechałam się na "ładnych okładkach" . Podasz linka do tego drugiego bloga ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Również mam w planach założyć bloga kosmetycznego :D Przyciągają mnie okładki! :D Uwielbiam tą z ,,Blask" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, okładki to bardzo często główny czynnik według, którego wybieram książkę. Mimo tego, że mówią by tak nie oceniać, ale jak okładka mnie urzeknie to koniec, muszę mieć książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z kolei czytam to co jest z tyłu, ewentualnie otwieram w księgarni książkę na pierwszej lepszej stronie i zaczynam czytać pare linijek. Potem przewracam o jakieś 100 stron i znowu czytam. Ostatecznie jednak kupuje książkę czytając, co napisane jest z tyłu. Ale uwielbiam ładne okładki :) Choć nie zawsze gwarantują, że powieść będzie dobra. Przyjaciele polecają mi rónież dobre książki i wtedy je kupuję. Mam podobny gust w kwestii książek co moja bff :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie musi przyciągnąć opis. Lecz ostatnio zacząłem czytać powieści, których normalnie kiedyś bym nie tknął nawet kijem (Grochola, Gargaś, Mirek :)) Człowiek się zmienia i widzi jak zmienia się otoczenie wokół niego. Ale warto się zmieniać na lepsze, mimo że wszystko idzie na gorsze :) I tego należy się trzymać :)) Aa i okładki też są ważne, wtedy gałki oczne zostają należycie nasycone wizualną ucztą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najpierw zwracam uwagę na okładkę (niestety), dopiero potem na opis. "Blask" mi się podobał, natomiast druga część już trochę mniej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój blog został nominowany do Liebster Blog Award :)

    szczegóły u mnie:

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach... też uwielbiam podziwiać okładki. :)
    Raz byłam w księgarni i okładka „Blasku” tak mi się spodobała, dodać do tego opis, że musiałam tę książkę kupić. ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)