sobota, 8 lutego 2014

Podsumowanie stycznia & kilka luźnych pomysłów



Witajcie!
Styczeń upłynął dość szybko i z pewnością był miesiącem, który w większej mierze poświęciłam nauce, fotografii oraz pisaniu zaległych recenzji, samo czytanie natomiast nieco zaniedbałam. Długo rozważałam pomysł powrotu do podsumowań, ostatecznie jednak doszłam do wniosku, że ten jeden raz z powodów o których szerzej wypowiem się za chwilę - mogę powrócić do tej skromnej tradycji. A jak będzie to wyglądać w przyszłości - zobaczymy z czasem.
Styczeń uważam za miesiąc naprawdę udany, gdyż na nowo odkryłam w sobie pasję do pisania, która w ostatnim czasie naprawdę ukryła się we mnie gdzieś głęboko. Znów z radością zabrałam się za klepanie w klawiaturę, co można zobaczyć chociażby w dość obszernych recenzjach ostatnio przeze mnie publikowanych.
Na blogu ukazał się jubileuszowy setny post -
z tej okazji miałam w planach zorganizowanie małego konkursu, jednak z braku czasu przełożę go na maj, czyli na okres w którym skończą się matury. Niedługo również blog będzie obchodził swoją trzecią rocznicę istnienia. Wiem, że zdarzały mi się okresy, w których niezwykle go zaniedbywałam i ciężko po ilości postów stwierdzić, że istnieje on już tak długo - przy tej okazji chciałabym jednak podziękować wszystkim, którzy odwiedzają mnie regularnie, bądź też wpadają od czasu do czasu. Każdy komentarz jest dla mnie cenny i dowodzi tego, że nie piszę sama dla siebie, ale jest też ktoś kto chce moje słowa czytać - ta świadomość jest niezwykle budująca dla blogera, myślę więc, że wiecie co mam na myśli ;)
W styczniu na blogu ukazały się recenzje następujących pozycji :
- Gorączka - Dee Shulman
Repetytorium z języka polskiego
- Błękitna miłość - S.C. Ransom
- Anielski ogień - C.A. Moulton
- Klątwa tygrysa - Coulleen Houck



Od jakiegoś czasu chodzi mi również po głowie kilka pomysłów - w tych kwestiach jednak chciałam najpierw zasięgnąć opinii u WAS, czyli moich czytelników. Po pierwsze - czy jest ktokolwiek chętny do wzięcia udziału w recenzjach szkolnych jako akcji? Od kilku tygodni chodzi mi po głowie zamienienie jej na akcję, w której każdy czytelnik wyrażałby własne zdanie o lekturach szkolnych, podręcznikach, przeróżnych książkach do nauki oraz o materiałach związanych z językami obcymi. Oczywiście powstałaby do tego stosowna zakładka na moim blogu, na którą mam już mały pomysł. Co o tym myślicie?
Po drugie - niesamowicie korci mnie pomysł wznowienia sobotniego gdybania, czyli dyskusji związanych niekoniecznie ze światem książkowym, ale również ze sprawami żywotnymi oraz problemami życia codziennego, choć tematy blogsfery na pewno nie zostałyby pominięte. Nie wiem jak by mi to wyszło, jestem jednak ciekawa tego, czy jeśli faktycznie pomysł ten zostałby zrealizowany - znaleźliby się chętni do wyrażania własnych opinii i brania udziału w ewentualnych dyskusjach?
I po trzecie, a jednocześnie ostatnie - czy chcielibyście dowiedzieć się czegoś o mnie, czyli autorce bloga Kochamy Książki? ;) Rozważam dodanie stosownej zakładki, jestem jednak ciekawa czy potencjalnych czytelników interesuje to, kim naprawdę jestem.
Jeśli ktoś dobrnął do końca - gratuluję, oraz życzę przyjemnego weekendu.

4 komentarze:

  1. Dobrnęłam niah niah :D nie no ogólnie jak już coś czytam to czytam do końca po za tym ostatnimi czasy dodałam do swojej listy blogerrów tyle blogów, że codziennie staram się czytać tematy które mnie interesują na bierząco. Twoje pomysły mogą być ciekawe zwłaszcza ta naukowe. Ja jestem zwolenniczką angielskiego chociaż szkołę skończyłam dwa lata temu to nadal mnie coś korci w tym języku. Jeśli chodzi o Ciebie samą to myślę, że powinnaś podjąć sama decyzję czy chcesz się na swój temat wypowiadać czy nie. Czasem anonimowość jest dobra ponieważ musisz się wygadać czy coś a nie za bardzo chcesz by wiedzieli o tym znajomi, z drugiej jednak strony bycie "znanym" powoduje, że jesteś realna w pixelowym jak ja to mówię świecie. Staję się osobą godną zaufania. Po za tym jak wiadomo ludzie lubią wiedzieć kto kim jest co robi, a czasem "jak go z błotem wymieszać" :D proponuję Ci jedynie małą notkę typu co lubisz i co jest Twoim życiowym celem :D nie żebym się sugerowała sobą bo ja to przez dobre pół roku dążyłam do posiadania czerwonej łepecyny xD ale żebyś była zarówno anonimowa jak i ludzie wiedzieli o Tobie na tyle by im to wystarczało :) <zaczynają się mojej twórczo-idiotyczne wywody)
    hmm. napiszę tak - napisz o sobie tyle byś później nie żałowała, że napisałaś za dużo. Ludzie nie muszą wiedzieć o wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem tak: nie chodzę już do szkoły, ale swoje zdanie o lekturach zawsze wyrazić mogę, tyle że pod czyimiś postami, sama nie zamierzam pisać "recenzji" lektur, czasami tylko na blogu o klasyce wspominam, ale raczej o takiej, której się w szkołach nie omawia. Dyskusje - bardzo fajny pomysł, ale szczerze, mogłoby się obyć bez tematów blogowych, ponieważ ostatnio blogerzy wpadają w jakąś manię organizowania dni dyskusyjnych i te tematy zostały już przewałkowane na prawo i lewo. Mi przynajmniej nie chce się już powtarzać tych samych odpowiedzi - może pomyślisz nad czymś bardziej kreatywnym i będzie o wiele ciekawiej, oryginalniej? :) O sobie oczywiście możesz coś opowiedzieć, nie mam nic przeciwko, ale też nie zżera mnie ciekawość, bo sama lubię raczej anonimowość w sieci, no może udzielanie podstawowych informacji i wsio. :)
    Aha - nie ma czegoś takiego jak "rozwięzłe". Ktoś może być ewentualnie rozwiązły...Prawidłowe słowo to po prostu obszerne, o :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o Twoje pomysły, to sądzę, iż mogłabyś wprowadzić je w życie. Gdybanie mogłoby być ciekawe, ale jak już napisała moja poprzedniczka - na inne niż blogowe tematy, których nie brakuje. Pisząc to zdanie przed oczami pojawiła mi się scena z igrzysk, kiedy to Justyna Kowalczyk upadła tuż przed zmienianiem nart. Istotne czy nie, zapadło mi w pamięć. Tak czy inaczej uważam, iż mogłoby się to sprawdzić. Fakty o Tobie na pewno czytelnicy bloga chętnie poznają, a lektury, wiadomo, temat, w którym każdy ma swoje zdanie (o ile je czyta).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli chodzi o pomysły to 2 i 3 bardzo fajny;) Co do podsumowania "Gorączkę" też mam już za sobą a "Klątwę tygrysa" mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)