poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Serialowo: Arrow (2012-)


         O Arrow być może słyszała już część z was, ja osobiście nie miałam pojęcia o istnieniu takiego serialu do momentu, aż nie zabrałam się za dokładne przeglądanie ramówek młodzieżowych stacji telewizyjnych rodem z usa. Upewniłam się, że nie jest to produkcja przerwana po jednym sezonie z powodu niskiej oglądalności, z zaskoczeniem odkryłam, że obecnie w przygotowaniu jest sezon trzeci i pomyślałam - czemu by więc tego nie obejrzeć?
         Głównym bohaterem jest Oliver Queen (jeśli ktoś obejrzał przynajmniej kilka odcinków, zapewne również słyszy w głowie "My name is Oliver Queen..."), dwudziestoparoletni milioner, który po spędzeniu kilku lat na bezludnej wyspie, całkowicie zmienia swoje podejście do życia. Odtąd kawałek po kawałku zostaje przed nami odkryta tajemnica tego, co naprawdę zdarzyło się w owym miejscu, które jednak nie było zupełnie wyludnione.
         Niewątpliwym plusem tego serialu jest cała obsada aktorska, wszyscy zostali dobrani niemal idealni do swoich ról, a już w szczególności mam tu na myśli Stephena Amella (czyli odtwórcę głównej roli). Już samo patrzenie na jego mięśnie jest prawdziwą ucztą dla oczu.

          Pomijając jednak czysto fizyczny zachwyt nad serialowym Oliverem przyznać muszę, że przez całe dwa sezony niezwykle intrygował (a pod koniec również irytował) mnie wątek jego relacji z Laurel, które można określić co najmniej jako pokręcone.
          Jeżeli zaś chodzi o drużynę naszego głównego bohatera - moim faworytem od samego początku do końca pozostawał John Diggle.
          Patrząc na Arrow pod względem czysto wizualnym oraz technicznym przyznać trzeba, że to kawał dobrej roboty, choć bez drobnych wpadek się nie obyło. Na pochwałę z pewnością zasługują wszystkie walki między Zieloną Strzałą a jego przeciwnikami, miło jest również móc oglądać niezwykłą sprawność fizyczną odtwórcy roli głównej, bez pominięcia wszystkich pozostałych.
           Serial ten jest naprawdę dynamiczny, pełen akcji oraz niespodziewanych wydarzeń, wszystko wartko brnie do przodu, tak więc nie mamy zbyt wiele czasu na nudę. Naprawdę polubiłam również poczucie humoru, którego sporą dawkę mamy w praktycznie każdym odcinku. Również kreacja bohaterów zasługuje na wielki plus.
           Czy jest zatem coś, co mi się nie spodobało? Owszem, bez tego obyć się nie mogło. Tym razem obejdzie się bez zbędnego wdawania się w szczegóły, gdyż nie chcę zepsuć zabawy tym, którzy za serial dopiero chcą się zabrać. Istotnie, zadziwiało mnie i irytowało jednocześnie życie miłosne Olivera. Kogo on tak naprawdę kocha? Tego chyba nie wie nawet on sam.
            Podsumowując, Arrow jest serialem naprawdę dobrym i przyjemnym, zrealizowanym w porządny sposób i szczerze polecam go wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji go obejrzeć.

12 komentarzy:

  1. Jak na razie jestem zakochana w Kościach, więc Arrow sobie odpuszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Kościach również słyszałam wiele dobrego, to kolejny punkt na mojej osobistej liście ;)

      Usuń
  2. Oglądałam Arrowa, niestety zrobiłam sobie przerwę, ale wrócę do niego, bo jest genialny :)

    oxu-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zgadzam się ;) I czekam niecierpliwie na kolejny sezon!

      Usuń
  3. jest to jeden z mich ulubionych seriali:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przybij piątkę, bo jest również i jednym z moich ulubionych ;)

      Usuń
  4. Słyszałam o nim, ale go nie oglądam. Ogólnie rzadko oglądam seriale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, no chyba, że się w coś wkręcę ;)

      Usuń
  5. Pierwszy raz słyszę i widzę :) ale raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, nie każdy może polubić te klimaty ;)

      Usuń
  6. muszę to w końcu obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam, świetnie odstresowuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)