wtorek, 24 marca 2015

Serialowo - The 100


              Jeśli tylko najdzie nas ochota na obejrzenie serialu - będziemy mieli do wyboru dosłownie setki możliwości. Ostatnimi czasy dość popularna tematyką stały się najróżniejsze wizje przyszłości, a właśnie w tej kategorii walkę o utrzymanie się na stacji wygrał The 100. Przegranym zaś był recenzowany przeze mnie już dość dawno temu Star Crossed, który wtedy nieco bardziej przypadł mi do gustu. Czy teraz zmieniłam zdanie? Jak wyglądają moje wrażenia po obejrzeniu obu sezonów?
              Moje pierwsze podejście do The 100 zakończyło się po obejrzeniu pierwszego odcinka. Nie spodobała mi się fabuła, obsada również średnio mnie do siebie przekonała, tak więc postanowiłam, że nie będę oglądać pozostałych epizodów. Ponad rok później, gdy z moim mężczyzną koniecznie chcieliśmy obejrzeć jakiś nowy serial, a nie zostało nam już prawie nic do wyboru - postanowiliśmy znów spróbować od początku, wytrzymując aż do samego finału drugiego sezonu.
              Już w pierwszych minutach dowiadujemy się, że setka nastoletnich przestępców zostaje wysłana na ziemię. Ciężko stwierdzić czy jest to bardziej kara niż nagroda, gdyż w gruncie rzeczy nie wiadomo, co tam zastaną. Ziemia wiele lat wcześniej została skażona, co uniemożliwiło ludziom bezpieczne życie na tej planecie, dlatego też przez prawie sto lat ich domem była arka - zawieszona w kosmosie. Po wylądowaniu spotyka ich naprawdę wiele różnych rzeczy, przy czym większość z nich nie można określić mianem pozytywnych.
             Gra aktorska jest dosyć przeciętna, choć oczywiście żadnej tragedii nie ma. Zwyczajnie są lepsi i gorsi, a przy tym podziwiać możemy również twarze, z którymi mieliśmy styczność w innych serialach - mama Tyler'a z TVD. Obsada na początku w ogóle mnie nie przekonała, zaś doceniłam ten element dopiero z czasem. Sama nie wiem czy więcej w tym jest przyzwyczajenia, czy subiektywnej oceny, to już musicie stwierdzić sami. Pierwszy sezon na pewno jest mniej emocjonujący od drugiego, gdyż później mamy okazję obserwować coraz to wyższe ogniwa łańcucha pokarmowego wśród ludzi, którzy przeżyli wielką katastrofę. Początek drugiego sezonu jak dla mnie to prawdziwa rewelacja - mamy emocje, wszystko jest ciekawe, oryginalne, w stosunku do pierwszego to niesamowity powiew świeżości. Bardzo podoba mi się również intro, które wprowadzono właśnie od sezonu drugiego, zasługuje ono na wielką pochwałę.
             Czy zauważyłam jakieś wyraźne wady? Być może jedną. Rozczarowałam się końcowymi odcinkami jak i samym finałem. Po sporym zawyżeniu poziomu w początkach kolejnego sezonu spodziewałam się czegoś co wgniecie mnie w fotel, a dostałam raczej coś, co byłam w stanie przewidzieć. Zero zaskoczenia, zbyt mało emocji. Po tym wszystkim sama nie wiem, czy zabiorę się za sezon trzeci, gdyż znów zaczęłam obawiać się rozczarowania.
             Mimo wszystko jednak polecam.

4 komentarze:

  1. Dla mnie serial bardzo dobry. Jasne, to zależy czego się oczekuje. Z obsadą miałam tak samo na początku może przez to, że sami musieli wejsc w swoje role. Fakt jest taki że dalej było tylko lepiej. Rzadko kiedy serial robi taki krok do przodu wraz z kolejnym sezonem. The 100 to zrobiło i mam nadzieje, że nie spoczną na laurach i dalej będzie jeszcze lepiej. A finał 2 sezonu? Dla mnie miażdżył , pewnie też dlatego, że liczyliśmy na krwawą jadkę, a dostaliśmy... Wiesz co;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, między dwoma sezonami jest ogromna różnica ;) Masz rację również do finału, przez te poprzedzające odcinki narobiłam sobie wielkich nadziei, które nie zostały spełnione.

      Usuń
  2. Oj finał drugiego sezonu był... lekko dziwny, szczerze mówiąc. Jeśli pójdą dalej tym torem to serial szybko straci sympatię wielu widzów, mi się zdaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jeśli pójdzie tak dalej to zniszczą wszystko, co nadrobili sezonem drugim ;)

      Usuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)