sobota, 19 marca 2016

Bezpieczne kłamstwa - Randy Susan Meyers


Tytuł: Bezpieczne kłamstwa
Autor: Randy Susan Meyers
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Muza

Okładka:
Pięć lat temu Tia zakochała się obsesyjnie w Nathanie, który miał żonę i dwóch synów. Kiedy zaszła w ciążę, zniknął z jej życia, a ona oddała dziecko do adopcji.

Pięć lat temu Caroline, lekarz patolog, niechętnie zgodziła się na adopcję dziecka, aby spełnić marzenie męża. Miała nadzieję, że obawy i wątpliwości kiedyś znikną. Zamiast tego zaczyna wątpić, czy w ogóle nadaje się na żonę i matkę.
Pięć lat temu Juliette uważała swoje życie za idealne: miała kochającego męża, dwóch zdrowych synów i firmę. Wtedy dowiedziała się o romansie Nathana. Obiecał, że nigdy więcej jej nie zdradzi, a ona mu uwierzyła. Pewnego dnia przechwytuje list do męża ze zdjęciami dziecka.Wkrótce trzy kobiety i Nathan zmierzają ku konfrontacji, której konsekwencji żadne z nich nie potrafi przewidzieć.


Moja opinia:

Kłamstwa i sekrety czy gorzka prawda? Czy pomijając pewne wstydliwe kwestie chronimy naszych bliskich, czy przez to zadajemy im jedynie podwójny ból? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań możemy szukać na kartach powieści Bezpieczne kłamstwa.

Nazwisko Randy Susan Meyers nie było mi obce, gdyż usłyszałam je podczas swojego wakacyjnego pobytu w usa, ostatecznie jednak po jej twórczość sięgnęłam dopiero teraz i naprawdę cieszę się, że to zrobiłam. Historia przedstawiona w Bezpiecznych Kłamstwach jest przedstawiona naprawdę ciekawie, ponieważ podzielono ją na trzy różne kobiety, których perspektywy możemy naprawdę dokładnie poznać. Wszystkie te wątki połączone są owocem związku niejakiego Nathana - oczywiście z nieprawego łoża.

Naszymi narratorkami są: Tia, która obdarzyła niewłaściwego mężczyznę obsesyjnym wręcz uczuciem; Caroline, która po licznych namowach męża zgodziła się adoptować dziecko, oraz Juliette - żona Nathana. Myślę, że wprowadzenie takiego sposobu narracji było naprawdę świetnym wyjściem, gdyż dzięki temu mogliśmy wczuć się w każdą z tych kobiet, lepiej zrozumieć ich spojrzenie na sprawę i dostrzec, że nie wszystko jest po prostu czarne lub białe.
Historia rozwija się w miarę sprawnie, choć oczywiście kluczowym elementem są tu emocje, uczucia i nie zawsze pozytywne przeżycia, które kształtują nasze późniejsze postępowanie. Każdy z bohaterów przeżywa wewnątrz swoje własne rozterki, zaś wszyscy razem dążą do jak najlepszego rozwiązania całej tej skomplikowanej sytuacji. Z kim powinno zostać dziecko? Kto może rościć sobie do niego największe prawa? Czy warto wybaczyć zdradę? Jakie są tego konsekwencje?

Autorka Bezpiecznych kłamstw próbuje odpowiedzieć na te niezwykle trudne pytania. Sama niesamowicie wciągnęłam się w wir wydarzeń i dosłownie pochłonęłam tę pozycję w kilka godzin. Bohaterka wykreowała naprawdę ciekawy i prawdziwy świat pełen żywych, barwnych bohaterów i skomplikowanych problemów, z którymi nie raz i nie dwa borykaliśmy się w swoim życiu.
Zakończenie było dla mnie naprawdę satysfakcjonujące, choć nie do końca było tym, czego się spodziewałam. Oczywiście było to zaskoczenie na plus, jednak zabrakło mi tu epilogu, który naświetliłby nam jak wszystko potoczyło się bezpośrednio po zakończeniu.


Jestem naprawdę zadowolona  tego, że zdecydowałam się na właśnie tę pozycję - zdecydowanie było warto. Jest to naprawdę ciekawa i intrygująca powieść pełna tego, co dobra obyczajówka powinna w sobie zawierać. Była da mnie świetnym wytchnieniem od romansów i popularnych obecnie YA i NA. Jestem naprawdę usatysfakcjonowana i z wielką chęcią sięgnę również po inne książki autorstwa Randy Susan Meyers. Polecam wszystkim fanom i fankom podobnych klimatów. 

11 komentarzy:

  1. Tematyka książki faktycznie interesująca, z chęcią przeczytam jeśli tylko ją gdzieś znajdę. Dzieci w obyczajowych zawsze mnie przyciągają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również ciekawi podobna tematyka - tutaj wyszło naprawdę interesująco ;) Ostatnio tak dobrze bawiłam się przy czytaniu książek Jodi Picoult.

      Usuń
  2. Może być ciekawie. Obyczajówki są nie dla mnie, ale ta wydaje się intrygująca...
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowałaś mnie. Co prawda, zwróciłam uwagę na tę książkę przy tworzeniu zestawienia zapowiedzi na marzec, jednak akurat z nią ie wiązałam zbyt wielkich nadziei. Chyba poszukam jej w księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno przeczytam, od razu mnie zainteresowała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie mi powinna się spodobać :) Chętnie po nią sięgnę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się być interesująca. Jeżeli będą miała możliwość ją przeczytać, z pewnością to uczynię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowałaś mnie tą recenzją! Jak tylko gdzieś ją znajdę, na pewno ją złapię i przeczytam! :)
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie tą książką mimo że ja kocham romanse :P
    Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  9. Akcja mnie intryguję. Myśle, że taka pozycja mnie miło zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)