sobota, 12 marca 2016

Przedpremierowo: Raven - Sylvain Reynard



Tytuł: Raven
Autor: Sylvain Reynard
Liczba stron: 
Wydawnictwo: Akurat
Tom: #1

Okładka:
Niepełnosprawna, poruszająca się o lasce Raven Wood zajmuje się renowacją starych obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru, w drodze powrotnej do domu, jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Próbując interweniować, sama ściąga na siebie wściekłość napastników. Wydaje się, że już nic nie może jej ocalić... A jednak. Z mroku wyłania się tajemnicza postać, która bezwzględnie rozprawia się z bandziorami. Kiedy zagadkowy wybawca pochyla się nad nią i szepcze jej do ucha niezrozumiałe słowa, Raven traci przytomność. 

Moja opinia:

Raven to powieść wyróżniająca się nieco na tle najpopularniejszych dziś powieści, które zdominowały książkowy rynek, czyli young adult, romansów i fantasy. Tym razem znów mamy okazję zanurzyć się w świecie pełnym wampirów, krwi i brutalności. Wszyscy zagorzali czytelnicy z pewnością pamiętają, że jeszcze kilka lat temu powstawały ogromne ilości tego typu powieści, dziś zaś jest wręcz odwrotnie.



Sama byłam niegdyś wielką maniaczką krwiopijców, dlatego też postawiłam Raven poprzeczkę dość wysoko, mając za sobą ogromną liczbę pozycji do porównywania. Czy zatem cokolwiek mnie tu zaskoczyło?

Główną bohaterką jest tytułowa Raven, czyli prawdziwe przeciwieństwo typowych bohaterek, do jakich większość z nas zdążyła się już przyzwyczaić. Jest ona dziewczyną o stosunkowo ciepłym wnętrzu, nie jest jej obojętny los drugiego człowieka i właśnie przez to wpada w niemałe tarapaty. Sama siebie umieszcza w dość negatywnych kategoriach, nie tylko nie jest piękna i chuda, ale też kuleje przez pewien nieciekawy wypadek z dzieciństwa. Kim zaś jest mroczny mężczyzna, który niespodziewanie stanie na drodze głównej bohaterki?

Akcja toczy się dość monotonnym rytmem i raczej nie przyprawi czytelnika o szybsze bicie serca. Chwilami miałam wrażenie, że opisy były zbyt długie bądź też niewystarczająco ciekawie napisane, gdyż lektura lekko mi się dłużyła. Jestem przyzwyczajona do powieści, gdzie przewija się spora liczba naprawdę ciekawie wykreowanych bohaterów i tutaj naprawdę mi tego brakowało. Nie to, żeby Raven była nudną i nieciekawą osobą! Wręcz przeciwnie, jednak na tle całości była chyba najjaśniejszym punktem.

Największą zaletą była dramatyczna historia jej dzieciństwa, którą śledziłam i poznawałam z wielkimi emocjami. Ten element sprawiał, że Raven w oczach czytelnika była prawdziwą dziewczyną z krwi i kości, nie pozbawioną wad i doświadczoną przez życie. Niestety pozostali na jej tle wypadają raczej przeciętnie, a jej mroczny adorator z pewnością nie jest kimś, do kogo czytelniczki będą wzdychać długo po zakończeniu lektury.

Największym pozytywnym zaskoczeniem w tej lekturze była dla mnie właśnie historia Raven i sposób w jaki została ona przedstawiona, zabrakło mi zaś w tym wszystkim barwnych postaci na drugim planie. Zakończenie z jednej strony było zaskoczeniem, z drugiej strony zaś poniekąd spodziewałam się podobnego obrotu spraw. (A przynajmniej pojawienia się właśnie tej postaci - ci, którzy mają już Raven za sobą będą wiedzieć o kogo mi chodzi.)

Polecam ją wszystkim fanom wampirów i romansów, choć nie jest to powieść pozbawiona wad - na pewno zostanie dla mnie miłym wspomnieniem, z ciekawością również sięgnę po tom kolejny. Odradzam zaś wszystkim, którzy spodziewają się czegoś więcej niż po prostu przyjemnej w odbiorze powieści nie pozbawionej znanych nam już schematów.

16 komentarzy:

  1. Czekam na swój egzemplarz książki. Po rewelacyjnej trylogii Gabrela, mam tylko nadzieję, że się nie zawiodę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie spotkałam się jeszcze nigdzie z trylogią Gabrela, ale chętnie o niej poczytam ;)
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Właśnie organizuję konkurs z tą lekturą :) Bardzo pozytywna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej podziękuję :/
    Może i dobra, może i przyjemna lektura... ale ja raczej podchodzę do podobnych tytułów z natury bardziej krytycznie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również obecnie podchodzę krytycznie do tego typu powieści, choć zawsze staram się znaleźć w nich jakieś plusy. Jeśli czujesz, że to nie dla Ciebie - odradzam ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam wampiry w literaturze, dlatego muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy słyszę, że książka jest o wampirach, to od razu przypominam sobie fascynację "Zmierzchem". Jednak po Twojej recenzji i wielu innych widzę, że ta powieść ma coś w sobie. :)

      Usuń
  5. Historia ogromnie przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I kolejna recenzja tej książki! W końcu mnie namówicie jak tak dalej pójdzie! ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swego czasu również uwielbiałam wampiry :) coś czuję, że ten dramatyczny opis dzieciństwa bohaterki zaciekawiłby również i mnie. Będę się rozglądać za tą książką.

    buziaki :*
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Boże, ta książka jest już wszędzie :D Masakra, nie cierpię takich klimatów, ale jak tak dalej będę o niej czytać, to w końcu i sama po nia sięgnę ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawiązania do Dantego i fakt występowania Emersonów to dla mnie największe atuty powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się ;) Podobało mi się przedstawienie bohaterki nie-idealnej i jestem ciekawa, jak wypadnie część druga ;)

      Usuń
  10. Mam ją na półcę i niedługo zacznę czytać :) dziękuję za tę opinię wiem mniej więcej już czego się spodziewać. Jestem jej ciekawa właśnie ze względu na temat wampirów - to raczej ryzykowny temat po tym wielkim szumie jaki był, a tu proszę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Powieść mi się podobała. A najbardziej krótki fragment drugiej części. Daje do myślenia co się wydarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)