poniedziałek, 28 marca 2016

Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes


Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Autor: Jojo Moyes
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Świat Książki
Tom: #1

Okładka:
Dwudziestosześcioletnia Lou spotyka na swej drodze Willa. Ona właśnie straciła pracę i rozstała się ze swoim chłopakiem, a on po wypadku samochodowym nie ma chęci do życia i chce je sobie odebrać. Will nie wie jeszcze, że Lou wtargnie w jego życie niczym kolorowy ptak.

Moja opinia:

Do powieści autorstwa Jojo Moyes podeszłam bardzo sceptycznie, głównie przez średnio zachwycającą okładkę i główną tematykę, czyli romans. Przed lekturą spodziewałam się czegoś kompletnie innego, dodatkowo obawiałam się przekoloryzowanego opisu osoby niepełnosprawnej i zbyt wielkiej dawki ckliwości. Czy moje rozczarowanie pod tym względem było pozytywne?

Życie Lou jest spokojne i poukładane, nagle jednak traci swoją pracę w kawiarni, a rutyna raz na zawsze opuszcza jej życie. Dziewczyna czynnie poszukuje nowego etatu i tak właśnie trafia do domu niepełnosprawnego w wyniku wypadku Willa, którego ma otoczyć swoją opieką. Z czasem ich początkowo trudna i chłodna relacja przeradza się w coś więcej, jeśli jesteście ciekawi do jakiego finału to wszystko doprowadzi - serdecznie zapraszam do lektury.

Pocałowałam go, próbując przywołać go z powrotem. Przez chwilę zatrzymałam wargi na jego ustach, tak że nasze oddechy się zmieszały, zostawiłam słony ślad na jego skórze, a ja powiedziałam sobie, że jakieś jego cząsteczki na zawsze będą częścią mnie, wciąż żywe, wieczne. Chciałam dać mu całą swoją energie i zmusić go żeby żył.

Początkowo bardzo bałam się tego, w jaki sposób autorka wykreowała bohaterów w Zanim się pojawiłeś, na szczęście jednak czekało mnie wyjątkowo pozytywne zaskoczenie. Wszyscy są naprawdę barwni, ciekawi i po prostu żywi, a czytelnik chwilami ma wrażenie, że czyta historię, która gdzieś zdarzyła się naprawdę. Ciężko byłoby wybrać mi moją ulubioną postać  - oryginalną i wyróżniającą się Luisę, intrygującego Willa, a może irytującą i nieco egoistyczną siostrę głównej bohaterki? Każda z tych osobowości ma w sobie coś ciekawego, również każda z nich dostarczyła mi wielu emocji.

Lektura tej powieści jest świetnym pretekstem do zastanowienia się nad własnym stanowiskiem w sprawie eutanazji na życzenie. Co jest bardziej okrutne - pozwolenie komuś bliskiemu na taki zabieg, czy też zmuszanie go do życia pełnego nieustającego bólu, cierpień i ograniczeń? Czy mamy prawo prosić osobę o zrezygnowanie z eutanazji, jeśli sami nie do końca jesteśmy świadomi jak wygląda perspektywa kogoś uwięzionego na wózku?

Nie krytykuj czegoś, zanim nie spróbujesz.

Kilka miesięcy temu przez pewien czas miałam okazję przebywać w pobliżu osoby niepełnosprawnej, dlatego też byłam gotowa zweryfikować prawdziwość tych opisów w powieści - tu również czekało mnie miłe zaskoczenie. Nie jest to kolejna przekolorowana opowieść wypełniona tylko pozytywnymi emocjami, jest za to wyjątkowo wzruszająca i przy tym prawdziwa.

Całość wciągnęła mnie tak bardzo, że pochłonęłam całą książkę za jednym razem i było to dla mnie niesamowicie przyjemne i wzruszające przeżycie. Styl i język są tu naprawdę przyjemne i nie mam im nic do zarzucenia, ponieważ podczas całej lektury byłam tak zajęta historią, że praktycznie nie zdążyłam przeanalizować tekstu pod kątem technicznym. Wyraźnie zarysowana jest również wewnętrzna przemiana jaka zachodzi w Lou na naszych oczach, czytelnik z każdą stroną śledzi, jak dziewczyna łamie swoje własne bariery i próbuje nowych rzeczy, szuka w życiu czegoś więcej.

Zanim się pojawiłeś to pozycja naprawdę godna uwagi i pełna wzruszeń, z czego największym z nich jest bez wątpienia zakończenie. Jest to bardzo nietypowa historia relacji dwojga ludzi, którym życie nie pozwala na scenariusz "długo i szczęśliwie". Polecam ją wszystkim fanom wzruszających historii oraz nietypowych romansów, ten z pewnością przypadnie wam do gustu. 

***
Niedawno natknęłam się na informację, że powstał również drugi tom w tej serii. Sama nie wiem czy warto po niego sięgać, może więc ktoś z Was już miał okazję czytać i może mi ją polecić bądź odradzić? ;) 

36 komentarzy:

  1. Mam w planach tę książkę, że względu na tematykę w niej poruszona.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że ta książka ci się spodobała. Mnie ona także bardzo zachwyciła i jest jedną z najlepszych z tego właśnie gatunku. Co do kolejnej części to wiem, że ona powstała ale nie mam zamiaru jej czytać. Dla mnie ta historia jest już zakończona. Boję się, że mogłabym sobie przez to zepsuć opinię o niej.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie te same obawy, dlatego nie sięgnęłam po kontynuację i chyba tego nie zrobię.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  3. Muszę przeczytać, bo napaliłam się już na ekranizację!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach... o tej książce jest ostatnio tak głośno, że chyba po prostu nie może być inaczej ;) I choć nie jestem do niej nastawiona w pełni optymistycznie... to mam nadzieję, że mi się spodoba.
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ma być film na podstawie książki z moimi ulubionymi aktorami w rolach głównych, a ja sama bardzo chcę przeczytać jeszcze przed premierą:) ciesze się, że jest warta zainteresowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, właśnie oglądałam nowy rozszerzony zwiastun ;) Już nie mogę doczekać się premiery ;)

      Usuń
    2. Też oglądałam zwiastun... To chyba będzie jedna z wierniejszych ekranizacji :) Wszystko jest tak, jak sobie wyobraziłam... Świetna książka!

      Usuń
    3. Zgadzam się - dawno już nie widziałam tak wiernie odwzorowanej ekranizacji ;)

      Usuń
  6. "Zanim się pojawiłeś" czeka już od dłuższego czasu na mojej półce. Kupiłam ją za sprawą recenzji, która strasznie mnie zaciekawiła, a że książka była w promocji w Biedronce, to obleciałam aż trzy sklepy by ją dorwać. Kupiłam i... od tego czasu jakoś nie mogę się skusić by po nią sięgnąć. Jednak Twoja recenzja znów na nowo rozbudziła we mnie ciekawość do tej książki, więc być może w najbliższej przyszłości w końcu po nią sięgnę :).
    Pozdrawiam serdecznie,
    Biblioteczka Dagmary

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam ją w okolicach premiery i nie przeczytałam do dziś. Zmienię to jednak w najbliższym czasie, bo będę chciała obejrzeć film na jej podstawie. :)
    Mam nadzieję, że i ja się na niej nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to musiała u Ciebie długo przeleżeć, bo premiera miała chyba miejsce dwa lata temu? ;) Sama już nie jestem pewna, w każdym razie życzę przyjemnej lektury i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  8. chciałabym ją przeczytać, bo niedługo będzie w kinach ekranizacja. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za jakiś czas będzie miała swoją premierę ekranizacja tej książki, którą bardzo chcę obejrzeć, ale wcześniej koniecznie muszę sięgnąć po książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna historia. Jedna z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach od jakiegoś czasu. Prawdę mówiąc dowiedziałam się o książce, gdy w internecie pojawił się zwiastun filmu, który mnie bardzo zaciekawił. Cieszę się, że tobie także powieść przypadła do gustu. Mam nadzieję, że się na niej nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo słyszę o tej książce, jednak nie jest to chyba lektura dla mnie. No nie wiem...może jeszcze się do niej przekonam! :)


    Pozdrawiam,
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/03/misja-ivy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli czujesz, że nie jest to lektura dla Ciebie to nie ma się co zmuszać! :) Wszystko zależy od tego co lubisz i czego w książce szukasz ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Mam tę książkę już na półce. Wcisnęłam ją do stosiku w wyzwaniu u lustra rzeczywistości, więc niebawem pewnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie będę u Ciebie wypatrywać jej recenzji ;)

      Usuń
  14. Tę książkę kojarzę po okładce, bo widziałam ją na wielu blogach, ale ja jeszcze jej nie przeczytałam. Może w przyszłym miesiącu.
    Fajny blog, będę wpadać częściej - Obserwuję :*
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczęściara, gdzie ty ją dorwałaś? Teraz jest praktycznie nie do dostania, a ja strasznie chcę ją przeczytać! Oczywiście pewnie wyjdzie na to, że pójdę na premierę filmu bez czytania, bo nie będę mogła się powstrzymać, kocham Sama i Emilię! <3
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam znaleźć papierowej wersji, więc musiałam zadowolić się ebookiem od pewnej dobrej duszy ;)

      Usuń
  16. Muszę ją gdzieś dopaść, chociaż wiem, że jest mocno poszukiwana przez praktycznie.. każdego. ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdy mogłam kupić, omijałam ją łukiem, bo historia wydawała mi się za banalną, a teraz oddałabym prawie wszystko, by mieć tę książkę w wersji papierowej ;) Chciałabym się przekonać, czy historia jest rzeczywiście tak piękna, jak wszyscy mówią ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest jedna z moich ulubionych książek :)
    Dorwałam ją przypadkiem na lotnisku, żeby mieć coś do poczytania i jaka była moja radość gdy się okazało, że to był strzał w 10;) A czytałam ją jeszcze przed tym wielkim szumem na jej temat z czego się również bardzo cieszę. Sama też nie wiem czy sięgnę po drugą część (wydaje mi się, że może być trochę naciągana) i zastanawiam się nad obejrzeniem filmu, który ma być jakoś na wakacje chyba?

    OdpowiedzUsuń
  19. Powiem tak: książka ogromnie mi się podobała i pytania, które stawiasz są strasznie trudne, ale dokładnie to samo przyszło mi do głowy po zakończonej lekturze. Spłakałam się jak bóbr przy ostatnich stronach i nie wiem, czy kiedykolwiek napiszę recenzję tej powieści, bo za każdym razem, jak patrzę na okładkę to łzy stają mi w oczach... ;) Teraz pozostaje mi tylko czekać na ekranizację i mieć nadzieję, że będzie choć w połowie tak dobra, jak książka :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę ją przeczytać! Z tego co czytam jest szalenie interesująca :) Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaciekawiła mnie ta książka... Lubię właśnie taki typ. I mam nadzieję, że dobrze się skończy :)
    Obserwuję:)
    http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę spojlerować, acz nie ma tu typowego happy endu ;)

      Usuń
  22. Widać, że lektura przyniosła Ci dużo pozytywnych emocji, cieszy mnie też fakt, że bohaterowie są barwnie wykreowani. Przeczytam z przyjemnością. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam takie poruszające historie. Mam ją na półce i pewnie kiedyś przeczytam. Zapowiada się bardzo obiecująco :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Skoro tak zachwalasz to muszę przeczytać, tym bardziej, że nie przypominam sobie kiedy po raz ostatni czytałam coś o podobnej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hm, nie miałam do czynienia z tą książka, więc tym bardziej nie poradzę czy drugi tom jest warty uwagi :D
    Może kiedyś się skuszę i sięgnę po te pozycję ;)

    Pozdrawiam:)
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. O Boże jak ja kocham tę książkę <3 wzbudziła we mnie tyle emocji! Niecierpliwie czekam na film :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  27. KOCHAM. KOCHAM. JESZCZE RAZ KOCHAM.
    Okładka może nie jest najpiękniejsza, a historia nie przypomina tych, o których czytamy w romansidłach dla nastolatek.
    To prawdziwa historia. Pełna smutku i prawdy.
    Zakochałam się na zabój i w czerwcu wybieram się na film, którego zwiastun skłonił mnie do przeczytania książki.
    Pozdrawiam gorąco i zapraszam na recenzję "Hopeless",
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)