wtorek, 19 kwietnia 2016

Razem będzie lepiej - Jojo Moyes


Tytuł: Razem będzie lepiej
Autor: Jojo Moyes
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: Znak

Okładka:
Na miejscu Jess każdy miałby dosyć. Pracy na dwa etaty, chodzenia przez cały rok w jednej parze dżinsów, kupowania najtańszych jogurtów na promocji w supermarkecie i wybaczania byłemu mężowi, że nie płaci alimentów.
Jednak Jess nie należy do kobiet, które łatwo się poddają. „Damy sobie radę” mogłaby mieć wydrukowane na koszulce. Kiedy okazuje się, że jej córka ma szansę na zdobycie stypendium w wymarzonej szkole, gotowa jest ruszyć na drugi koniec kraju, zabierając ze sobą: 
1. jednego problematycznego nastolatka,
2. jedną wybitnie uzdolnioną dziewczynkę z chorobą lokomocyjną,
3. jednego kudłatego psa o wielkim sercu.
Oraz...
4. przypadkowo spotkanego mężczyznę na życiowym zakręcie, który w krytycznym momencie wyciąga do nich pomocną rękę.

Moja opinia:

Życie nie zawsze nas rozpieszcza i największym tego dowodem jest pech prześladujący Jess. Kobieta pracuje na dwa etaty by utrzymać dwójkę dzieci oraz ogromnego acz łagodnego psa, sama próbuje udźwignąć obowiązki za dwoje. Gdzie zatem jest ociec tychże pociech? Przebywa u swojej mamy, przeżywając kryzys finansowo -egzystencjalny. Co jeszcze spadnie na główną bohaterkę?
Nazwisko autorki bynajmniej nie było mi obce, gdyż nie tak dawno temu miałam okazję przeczytać Zanim się pojawiłeś. Dostarczyła mi ona ogrom pozytywnych emocji, dlatego też bez zbędnego wahania postanowiłam, że zapoznam się nieco bliżej z twórczością Jojo Moyes.


Bo choćby nawet cały świat rzucał w ciebie kamieniami, to jeżeli mama stoi po twojej stronie, nic ci się nie stanie.

Razem będzie lepiej zawiera historię niezwykle ciekawą i rozbudowaną, która mimo swej pozornej prostoty fabularnej jest niezwykle bogata w szczegóły. Bałam się, że będziemy tu poznawać historię bohaterów jednej cechy i naprawdę miło się rozczarowałam. Na pewno większość z nas spotkała na swojej drodze niezwykle zdolne acz nie do końca rozumiane dziecko, zamkniętego w sobie nastolatka, uwikłanego w kłamstwa i unikającego odpowiedzialności ojca, czy właśnie matkę, która daje z siebie dwieście procent by dzieciom żyło się lepiej. Dzięki temu całość wydaje nam się nieco bardziej bliska, realna i prawdziwa.

Prawdziwi przyjaciele to tacy, z którymi zawsze zaczyna się dokładnie tam, gdzie się ostatnio skończyło, nieważne, czy nie widzieliście się przez tydzień, czy dwa lata.

Nie mogę określić tej pozycji mianem dzieła wybitnego, zmieniającego życie, jednak jako obyczajówka z morałem wypada naprawdę dobrze. Historia perypetii Jess i dzieciaków ściska za serce, przekazując czytelnikowi ogromną porcję optymizmu. Razem z główną bohaterką uczymy się, że kłamstwa niestety mają krótkie nogi i zawsze przychodzi moment, gdy wyjdą na jaw.

Nie mogła uwierzyć, że utrata kogoś, kogo znało się tak krótko, może przypominać utratę części siebie, że może odebrać smak jedzeniu i przygasić kolory.

Wątek romantyczny odebrał całej historii szczyptę realizmu, dla mnie jednak nie było to wielką wadą. Z zapałem przerzucałam coraz to kolejne przygody by dowiedzieć się jak ostatecznie wszystko się zakończy.


Jestem naprawdę zadowolona z lektury i muszę powiedzieć, że jeszcze przez długi czas po jej zakończeniu byłam wypełniona ogromną ilością pozytywnych emocji. W pewien sposób niesie ona nadzieję, że w każdym momencie naszego życia możemy coś zmienić na lepsze, a dobro wraca do każdego kto na nie zasłużył. Polecam wszystkim fanom podobnych historii, sama zaś z wielką chęcią zabiorę się za inne pozycje autorki.

17 komentarzy:

  1. Widzę, że wato zainteresować się książką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio czytam same dobre opinie o twórczości tej autorki. Muszę się w końcu zapoznać z jej książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tylko jedną książkę tej autorki, jednak wiem, ze chce poznać więcej! Jojo pisze w bardzo emocjonujący sposób, a ja to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochałam się w autorce przez książkę "Zanim się pojawiłeś" i mam nadzieję, że tą również uda mi się przeczytać i podobnie mnie zachwyci ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Zanim się pojawiłeś" wypada lepiej - przynajmniej w mojej opinii ;) Ta pozycja jest równie przyjemna, choć już nie do końca zachwycająca.

      Usuń
  5. Autorkę oczywiście kojarzę, ale nie miałam jeszcze okazji poznać jej pióra osobiście. Razem będzie lepiej nie interesuje mnie tak bardzo, jak Zanim się pojawiłeś, które mam już na celowniku, ale jeśli będę oczarowana tą popularną ostatnimi czasy pozycją, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż skuszę się i na tą książkę :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam zacząć od Zanim się pojawiłeś ;)

      Usuń
  6. Chętnie przeczytam o takiej mamie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam ochotę na tą książkę i niestety wiem, że nigdy nie sięgnę. :c
    Lost in books

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo, że książka potrafi wywołać pozytywne emocje i napełnić optymizmem, to ja na razie chyba ją sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię, a nie ma się co zmuszać ;)

      Usuń
  9. Muszę po to sięgnąć. Zwłaszcza, że autorka podbiła moje serce swoją książką - Zanim się pojawiłeś.
    Świetna recenzja! Realizm potrzebny jest każdemu jednak... Odrobina marzeń nie zaszkodzi.
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, przymknęłam oko na te drobne braki realizmu i mój odbiór ostatecznie był wyjątkowo pozytywny ;)

      Usuń
  10. Muszę ją przeczytać. Uwielbiam historie tego typu.

    OdpowiedzUsuń
  11. "Razem będzie lepiej" była jedną z lepszych książek, jakie czytałam w zeszłym roku. Bardzo pozytywnie ją odebrałam, głównie dzięki postawie życiowej Jess oraz zabawnym perypetiom bohaterów. Na pewno nie była to ostatnia książka Jojo Moyes, po jaką sięgnęłam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. czytałam, bardzo przyjemna w odbiorze, optymistyczna i zabawna

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)