piątek, 6 maja 2016

Tyko ty - Federico Moccia


Tytuł: Tylko ty
Autor: Federico Moccia
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Muza
Tom: #2

Okładka:
Ciąg dalszy przygód bohaterów „Chwili szczęścia” rozgrywa się w Polsce, a dokładnie w Warszawie, Krakowie i Morskim Oku.
Nicco postanawia odnaleźć Anię, polską turystkę, którą poznał w Rzymie i w której się zakochał. W podróży towarzyszy mu jego najlepszy przyjaciel, Gruby. Przed wyjazdem udaje im się zdobyć warszawski adres Ani, który jednak okazuje się nieprawdziwy. Zamiast Ani mieszka tam para sympatycznych gejów. Na szczęście w centrum miasta natrafiają na wielki baner reklamowy z Anią w roli modelki. Tak Nicco dowiaduje się, czym zajmuje się jego ukochana i jak bardzo jest znana w Polsce. Poznani wcześniej geje, sami pracujący w środowisku agencji reklamowych, pomagają im odnaleźć agentkę Ani. Okazuje się nią przebojowa Klaudia, dla której z miejsca traci głowę Gruby. Klaudia ma dla Ani ważny kontrakt reklamowy do omówienia i podpisania i w tym celu wyrusza do Krakowa, gdzie mieszka dziewczyna, a wraz z nią Gruby i Nicco.



Moja opinia:
Federico Moccia to autor, którego twórczość zdążyłam dość dobrze poznać w ciągu ostatnich  kilku lat. Swe książki kieruje głównie w stronę młodzieży i dość realnie oddaje w nich rzeczywistość młodych, zbuntowanych osobowości. Niestety, im więcej mam lat na koncie tym ciężej przychodzi mi brnięcie przez podobne pozycje i dostrzegam w nich coraz więcej wad. Jak w takim razie wypada Tylko ty?

Główny trzon całej historii to motyw wielkiej podróży za miłością, która na głównego bohatera czeka w naszym rodzimym kraju, a konkretnie w Warszawie. W tym miejscu chciałabym dodać, że opis zamieszczony na tylnej okładce zdradza zdecydowanie zbyt wiele, ba - streszcza nam trzy czwarte całości z pominięciem finału. I jak tu czerpać radość z czytania, skoro wiemy co wydarzy się na kolej stronie?

Przeznaczenie można zmienić, każdy dzień jest inny, trzeba walczyć o zwycięstwo. Jesteś budowniczym własnego szczęścia, bo każdy dzień jest twój.

Sama przed lekturą myślałam, że to właśnie Nicco i Ania będą wysunięci na pierwszy plan, a ich perypetie będziemy śledzić na bieżąco. Ależ się myliłam! Historia przedstawiona w Tylko ty jest bogata w retrospekcje, opisy, chwilami wręcz dziwne przemyślenia i bezsensowne dialogi - ale najmniej dostajemy właśnie naszej głównej pary zakochanych.

Ta cisza znaczy więcej niż tysiąc słów, jest poezją, której nigdy nie będzie potrafił napisać, muzyką, której nigdy nie umiałby skomponować.

Ciężko mi nawet pisać o tej pozycji, gdyż nadal nie uszło ze mnie wielkie rozczarowanie jakiego doświadczyłam w trakcie lektury. Nie jestem wielką fanką utartych frazesów i pseudomądrych cytatów, a niestety chwilami miałam wrażenie, że czytam ,,Paulo Coelho dla nastolatków"  zmieszaną z ,,coaching - wstęp do wykładu".  Poniżej wstawię cytat, który zadziwił mnie dość mocno, oczywiście znów w tym negatywnym sensie.

Przeważnie sprawy mają się tak: chodzisz z dziewczyną, dopóki ta nie zaczyna zawracać ci dupy, potem przychodzi zniechęcenie, kłótnie i w końcu znajdujesz sobie następną. Na początku wydaje ci się, że to ta jedyna, ideał, który ratuje ci życie. Po jakimś czasie okazuje się, że ta zawraca dupę bardziej niż poprzednia.


Cytat tak głęboki, że prawie wycisnął ze mnie łzy wzruszenia. Cóż, osobiście uważam, że ta pozycja nie wnosi totalnie niczego nowego na jakże bogaty książkowy rynek i zdecydowanie nie jest warta, by wydawać na nią pieniądze. Opisy Warszawy i innych miejsc w Polsce potraktowano niezwykle po macoszemu i gdyby nie to, że sama już je wszystkie odwiedziłam, prawdopodobnie nie potrafiłabym ich sobie wyobrazić bazując jedynie na skąpej deskrypcji. Od samego początku można przewidzieć zakończenie, a cała akcja przypomina słabą komedię romantyczną. Odradzam wszystkim wymagającym czytelnikom. 

15 komentarzy:

  1. Czytałam dwie książki tego autora, ale jakoś mnie one nie zachwyciły. Nie wiem może po prostu mnie on nie pasuje, bo wiele osób chwali jego twórczość. Za tą książkę nie zamierzam się zabierać i widzę po twojej recenzji, że słusznie.
    Pozdrawiam serdecznie,
    swiat-pelen-liter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia wieku i zmieniających się wymagań? Mi kilka dobrych lat temu twórczość tego autora naprawdę się podobała i nawet mam kilka jego książek na swojej półce, zaś gdy sięgnęłam po Tylko ty - mój odbiór kompletnie uległ zmianie.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Dużo słyszałam o autorze a nadal nie zabrałam się za jakąś jego książke :/ Świetna recenzja :)
    Zapraszam na konkurs: https://onlybooks-jdb.blogspot.com/p/rozdanie.html?showComment=1462550502274

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie, o nie, a ja już myślałam, że książka jest naprawdę dobra i miałam zamiar ją kupić. No trudno, skoro piszesz, że jest aż tak beznadziejna, to na razie odpuszczę, a w przyszłości zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może Tobie akurat by się spodobała! Najlepiej przed lekturą jest zapoznać się z cytatami, nawet tymi które sama wrzuciłam :) To powinno mniej więcej naświetlić, czy aby faktycznie chcesz zapoznać się z resztą.

      Usuń
  4. Słyszałam wiele negatywnych opinii o książkach tego autora, co mnie bardzo zniechęciło i nie wiem czy kiedyś sięgnę po jakąkolwiek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnąć zawsze warto, choć musisz się wcześniej odpowiednio nastawić do tej lektury ;) Od siebie mogę dodać, że na początek polecam inne powieści autora. Sama swego czasu bardzo lubiłam ,,Trzy metry nad niebem" oraz "Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie".

      Usuń
  5. Jak przeczytałam pierwszą część to chętnie sięgnę i "Tylko ty" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam pierwszego tomu, ale twoja recenzja mnie tylko odstrasza, mimo iż wydaje mi się, że nie jestem szczególnie wymagającym czytelnikiem. Lubię dobrą lekturę, ale nie stawiam poprzeczki nazbyt wysoko - takie mam wrażenie, ponieważ zawsze staram się docenić jakiś aspekt książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię, sama mam podobnie ;) Tutaj właśnie najbardziej podobał mi się wątek Nicco i Ani, ale choć opisany jest on jako trzon całej historii - ich wspólnych scen jest niestety najmniej. Jeśli nie jesteś do końca zdecydowana to polecam zapoznanie się z cytatami zarówno tymi uznanymi jako ciekawe jak i tym, który mi do gustu nie przypadł ;)

      Usuń
  7. Muszę zwrócić uwagę na tą książkę i poprzednią część, chociaż sama nie wiem czy spodobałaby mi się. Nie mam nic do książek, w których domyślam się zakończenia i nie jestem wymagająca.. więc może kiedyś :)
    Pozdrawiam!

    skrytaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka w ogóle nie zachęca, a po Twojej recenzji tylko utwierdziłam się w tym, że nie chcę jej przeczytać :/
    Pozdrawiam :D
    https://books-world-come-in.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam w planach sięgać po tę książkę, a po Twojej recenzji jestem pewna, że raczej nic nie stracę, jeśli jej nie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może być ciekawie!
    Znam już tę autorkę, pamiętam, że dość podobał mi się jej styl.
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Tyle że autorem jest mężczyzna ;)

      Usuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)