piątek, 13 maja 2016

Ugly love - Colleen Hoover


Tytuł: Ugly love
Autor: Colleen Hoover
Liczba stron: 344
Wydawnictwo: Otwarte

Okładka:
Serca zaczynają szybciej bić, obietnice zostają złamane, reguły przestają obowiązywać…
Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera. 
Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia.
Tej powieści się nie czyta, tylko przeżywa – całą sobą, sercem i duszą, a po zakończeniu nic już nie jest takie samo.



Moja opinia:

O Colleen Hoover słyszałam bardzo wiele przeróżnych opinii, sama jednak bardzo długo wstrzymywałam się od poznania jej twórczości, głównie z obawy przed ogromnym rozczarowaniem. O niej mogę powiedzieć  tyle, że jest dość dobrze znaną amerykańską autorką bestsellerów new york timesa, tworząca głównie new adult.
Cała historia jest dwuwątkowa, gdyż rozdziały opowiadające o teraźniejszości z perspektywy Tate przeplatane są z przeszłością Milesa. Dzięki temu zabiegowi możemy jeszcze dokładniej poznać całą historię, wczuć się w nią pod względem emocjonalnym.


Kłamię. W rzeczywistości nie marzę o niczym innym, jak tylko o tym, żeby stać się częścią jego popapranego życia.Tyle, że nie mogę wyjść z roli niezależnej, silnej dziewczyny. Nie ustąpię jedynie dlatego, że kogoś lubię.

Wszystko zaczyna się w momencie, gdy dziewczyna wprowadza się do mieszkania swego brata i po drodze napotyka pijanego mężczyznę. Wkrótce zaczyna się między nimi rodzić więź, jednak Miles wytacza twarde granice tego czego oczekuje - żadnej przyszłości i brak pytań o przeszłość.
Wszystko to wydało mi się naprawdę ciekawe i przyjemne w odbiorze, w końcu jaka kobieta nie lubi od czasu do czasu poczytać sobie o zakazanej miłości? Mimo wszystko nie byłam tak zachwycona jak zdecydowana większość czytelników i nie mogę powiedzieć, by ta pozycja była arcydziełem/ ideałem / moją nową ulubioną książką. Zabrakło mi tu większego dopracowania szczegółów, co w skali całości zrobiłoby kolosalną różnicę i dało jeszcze lepszy efekt. Chętnie poczytałabym trochę bardziej szczegółowo o pracy pilota oraz o przeróżnych faktach związanych z zawodem Tate, tutaj jednak oba te elementy zostają pominięte i zaledwie wspomniane, a szkoda.

Miłość nie zawsze jest ładna. Czasami wciąż masz nadzieję, że w końcu będzie inaczej. Lepiej. A potem, zanim się zorientujesz, znowu jesteś w punkcie wyjścia, a serce zgubiłeś gdzieś po drodze.

Czyta się ją niezwykle szybko i niesamowicie przyjemnie, dlatego też lektura zajęła mi zaledwie kilka godzin, podczas których bawiłam się wprost wyśmienicie. Mimo lekkiej przewidywalności Ugly love pochłonęło mnie bez reszty i w pewien sposób zachęciło do zapoznania się z całą resztą pisarskiego dorobku Colleen Hoover.

- Jest takie powiedzenie: kiedy życie daje ci cytryny...
- Zrób z nich lemoniadę - kończę za niego.
Kapitan patrzy na mnie i kręci głową.
- W mojej wersji brzmi ono nieco inaczej. Kiedy życie daje ci cytryny, upewnij się, że wiesz, w czyje oczy wycisnąć z nich sok.

Nie brak tu moralnych rozterek, złamanych serc i wzruszeń spowodowanych traumatyczną przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć. Wraz z każdą kolejną stroną możemy śledzić przemiany bohaterów, które zaczynają się od drobnych kroczków, a kończą się na... Tego niestety nie mogę zdradzić.


Myślę, że ta pozycja zdecydowanie zyskałaby, gdyby autorka zdecydowała się nieco dokładniej nakreślić pewne wątki i rozbudowała ją trochę objętościowo. Pozycja ta nie została moim nowym numerem jeden, mimo to jednak nie żałuję spędzonego z nią czasu, wręcz przeciwnie. Zachęciła mnie do twórczości autorki i sprawiła, że przeżyłam niesamowite kilka godzin poznając historię bohaterów. Polecam wszystkim fanom romansów i wzruszających historii. 

15 komentarzy:

  1. No właśnie aż sama nie wiem... czuję, że chciałabym przeczytać i dać szansę autorce, ponieważ Hopeless było - jak dla mnie - do bólu przewidywalne... a się nastawiłam pozytywnie.
    No ale sama nie wiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj oryginalne są pewne elementy, nie zaś cały trzon historii ;)

      Usuń
  2. Mimo tych niedopracowanych i nierozbudowanych wątków o których wspominasz wciąż mam ochotę przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam, powinna Ci się spodobać :)

      Usuń
  3. Ja Colleen bardzo lubię, aczkolwiek nie wszystkie książki ma rewelacyjne, podobnie jak każdy pisarz :) Poza tym - jeśli nie spróbujesz, to się nie przekonasz prawda? Ja Ugly love mam na półce, aczkolwiek na razie odkładam lekturę, aż szum wokół niej trochę ucichnie :)

    Pozdrawiam, Insane z Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie niedawno przeczytałam tę książkę i tak samo jak Ty nie żałuję tego. Wywołała u mnie wiele emocji i miło spędziłam przy niej czas.
    Pozdrawiam :* :*
    http://zapoczytalna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak bardzo chcę przeczytać ę książkę, dlatego tak bardzo się cieszę, że niedługo będę miała ku temu okazję! :D
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam i nie żałuję :) Emocje, które mi towarzyszyły oraz ogólny zarys fabuły przypadł mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka jest świetna, ale faktycznie sporo by zyskała, gdyby była bardziej rozbudowana. Troszeczkę jej brakuje do "Maybe someday", ale i tak baaaardzo mi się podobała :D
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam niestety porównania, ale coś musi w tym być ;) Właśnie zastanawiam się nad lekturą Maybe someday :D

      Usuń
  8. Matko, książki Colleen Hoover są na mojej liście TBR :( Aż mi żal, że nie mam czasu teraz na ich przeczytanie.

    Piękna recenzja!

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam twórczość autorki! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Z ciekawości zamierzam przeczytać, żeby się dowiedzieć, o co chodzi z zachwytami za granicą. Ale póki co książka czeka w kolejce do kupienia

    zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki tej autorki, dlatego koniecznie muszę sięgnąć również po "Ugly love". Mam jednak nadzieję, że nie będą mi przeszkadzać niezbyt rozbudowane wątki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeszkadzać raczej nie będą, ale być może to zauważysz ;)

      Usuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)