środa, 29 czerwca 2016

Weź mnie za rękę - Tove Alsterdal


Tytuł: Weź mnie za rękę
Autor: Tove Alsterdal
Liczba stron: 560
Wydawnictwo: Akurat

Okładka:
Śmierć Charlie Eriksson nosi wszelkie znamiona samobójstwa. Tylko zeznania pewnego bezdomnego wskazują na możliwość, że kobieta padła ofiarą morderstwa, ale kto przejmowałby się majaczeniami wariata i pijaka? Nawet jeśli jest on ojcem ofiary? 


Moja opinia: 
Weź mnie za rękę z pewnością można określić mianem najlepszej powieści napisanej przez Tove Alsterdal zwłaszcza, że w Szwecji uzyskała nagrodę jako najlepsza powieść roku 2014. Twórczość autorki była mi wcześniej obca i podeszłam do niej dość sceptycznie, ostatecznie jednak poczułam miłe zaskoczenie i z wielką ciekawością śledziłam losy bohaterów. Cała historia jest tu podzielona na czasy obecne i na przeszłość, która wciąż pozostaje tajemnicza i niewyjaśniona. Trzy główne wątki przeplatają się ze sobą i zazębiają w najmniej spodziewanych momentach, akcja przesuwa się do przodu, zagadki domagają się wyjaśnienia.

Przed lekturą moje nastawienie nie było najlepsze, gdyż z reguły trochę obawiam się sięgania po kompletnie mi nie znanych autorów, a okładka przywodziła mi na myśl raczej kolejny erotyk niż mroczną powieść kryminalną. Na całe szczęście pozory mylą, nie obeszło się jednak również bez wad. Nie będę zdradzać w swojej opinii zbyt wiele fabuły, gdyż według mnie - najlepiej jest po prostu poznać ją samemu, w trakcie lektury. Główne wątki to tajemnicze zaginięcie sprzed lat, tajemnicza śmierć w czasach obecnych oraz cała otoczka obu spraw, które są powiązane ze sobą bardziej, niż można by powiedzieć.

Styl autorki jest niezwykle plastyczny, pełen bogatych opisów, dość dynamiczny. Akcja cały czas posuwa się do przodu, choć czasem brakowało mi jeszcze obrotu spraw. Zagadka jest jedną z tych, które czytelnik może rozwiązywać w trakcie lektury. Sama niestety zbyt szybko wpadłam na pewne wnioski, nie umniejsza to jednak wcale przyjemnemu popołudniu spędzonemu nad tą powieścią. Jeśli miałabym porównać ją do innych kryminałów czytanych przeze mnie w ostatnich miesiącach (skandynawskich i nie tylko) powiedziałabym, że akcja pędzi do przodu szybciej niż w Ślepym tropie [KLIK], opisy są zdecydowanie mniej powierzchowne co w To ty jesteś Bobbym Fischerem [KLIK], całość jednak przypadła mi do gustu nieco mniej niż Niewidzialny. [KLIK]
Cała historia tym razem nie jest poprowadzona z perspektywy detektywa czy policjantów, w ramach ciekawostki mogę jednak dodać, że przewija się tam jeden funkcjonariusz polskiego pochodzenia. Tym razem główne skrzypce grają zwykli ludzie i ich intrygi, a cała historia pod sam koniec udowadnia, że wszystkie te pozornie niezwiązane ze sobą wątki tworzą jedną, spójną i logiczną całość.


Sama początkowo wciągnęłam się w tę pozycję naprawdę mocno, później mój zapał nieco opadł, by na koniec wrócić do mnie ze zdwojoną siłą. Nie jest to oczywiście książka idealna i raczej nie powali was na kolana, z pewnością jednak sprowokuje do główkowania nad fabułą i dostarczy trochę rozrywki.  

***
Standardowo zachęcam do oddania głosów w ankiecie (górna lewa oraz prawa strona) - dla Was to tylko chwila, a dla mnie to bardzo ważne ;) Dziękuję!

13 komentarzy:

  1. Zarówno okładka, jak i tytuł powieści są bardzo intrygujące. Zazwyczaj nie czytam takiej tematyki, chociaż... Może się przekonam i sięgnę po akurat tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie okładka średnio zachęcała, ale poza tym wydanie jest naprawdę bardzo ładne ;)

      Usuń
  2. Nie znam, ale poznam;) nie musi powalac na kolana, wystarczy, żeby była w miarę dobra;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale poznam;) nie musi powalac na kolana, wystarczy, żeby była w miarę dobra;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plastyczność stylu autorki bardzo mnie zachęca do sięgnięcia po jej twórczość, zwłaszcza, że nic nie czytałam spod jej pióra. Być może zacznę od tej powieści :)
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam, ponoć ta powieść jest jej najlepszą ;) Mi ciężko się na ten temat wypowiedzieć, ponieważ pozostałe dwie mam dopiero przed sobą.

      Usuń
  5. No to jak powieść cię mile zaskoczyła mimo tego iż myślałaś, że będzie kiepska, to znaczy, że warto po nią sięgnąć i rozważę tę opcję. :D
    Lost in books

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam taką tematykę książek :D Czasem samą siebie przerażam, że interesują mnie sprawy zabójstw. No ale lubię zagadki, więc trudno mi się oprzeć :) Może kiedyś będzie mi dane przeczytać tę książkę, kto wie ;)
    Pozdrawiam ! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka rzeczywiście dwuznaczna. Ostatnio mam ochotę na jakiś kryminał. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem wzrokowcem, niestety, zawsze najpierw patrzę na okładkę - dopiero później na opis/recenzje. Taka moja klątwa :c
    Jednak ta książka wydaje się być ciekawa :)))
    Chyba po nią sięgnę, bo bardzo zaciekawiłaś mnie swoją opinią.. jest taka tajemnicza ❤️
    Buziaki, serdecznie pozdrawiam,
    Amcia z bloga http://osobisty8ksiezyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale całkiem intrygująco brzmi. Może jak kiedyś na nią wpadnę w bibliotece, to pozwolę się skusić. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wydaje mi się naprawdę ciekawa, aczkolwiek nie wiem jeszcze czy po nią sięgnę. Nie czytam dużo kryminałów i nie jestem pewna, jak książka byłaby najlepsza akurat dla mnie...
    Pozdrawiam
    http://secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam powieści z wszelkimi zagadkami kryminalnymi, więc to zdecydowanie coś dla mnie. Książka zapowiada się naprawdę ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)