piątek, 15 lipca 2016

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Stieg Larsson


Tytuł: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Autor: Stieg Larsson
Liczba stron: 640
Wydawnictwo: Czarna owca
Tom: #1

Okładka:
Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku szesnastoletnia Harriet Vanger znika bez śladu. Prawie czterdzieści lat później Mikael Blomkvist - dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera - magnata przemysłowego, stojącego na czele wielkiego koncernu. Ten prosi znajdującego się na zakręcie życiowym dziennikarza o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów. Okazuje się, że spisywanie dziejów to tylko pretekst do próby rozwiązania skomplikowanej zagadki. Mikael Blomkvist, skazany za zniesławienie, rezygnuje z obowiązków zawodowych i podejmuje się niezwykłego zlecenia. Po pewnym czasie dołącza do niego Lisbeth Salander - młoda, intrygująca outsiderka i genialna researcherka. Wspólnie szybko wpadają na trop mrocznej i krwawej historii rodzinnej.

Moja opinia:
Stied Larsson to autor, którego bez większego wahania możemy nazwać legendą powieści kryminalnych. Nagła śmierć przerwała jego pisarską karierę, pozostawił on jednak po sobie trzy tomy znane nam jako saga Millennium, oraz czwarty niedokończony, którego pewnie nie będziemy już mieli okazji poznać.  Całość miała liczyć dziesięć części i bardzo ubolewam nad tym, że niestety nie będziemy mogli ich poznać.


Sam tytuł już poniekąd sugeruje nam tematykę dzięki czemu domyślamy się, że główne skrzypce zagrają mężczyźni nienawidzący kobiet. Całą historię rozpoczyna moment, gdy Mikael Blomkvist, dziennikarz oraz wydawca magazynu Millennium zostaje skazany za zniesławienie na trzy miesiące więzienia. Po jakimś czasie odzywa się do niego sędziwy właściciel niegdyś świetnie prosperującej firmy, czyli Henrik Vanger. Nasz główny bohater dostaje do rozwiązania trudną zagadkę zaginięcia nastoletniej dziewczyny sprzed czterdziestu lat, a pomagać będzie mu przy tym Lisbeth Salander.

Będę mówiła wyraźnie - podkreśliła. - Ten film pokazuje, jak gwałcisz upośledzoną umysłowo dwudziestoczteroletnią dziewczynę, która decyzją sądu znalazła się pod twoją opieką. Nie masz pojęcia, jak bardzo mogę być upośledzona, gdy zajdzie potrzeba.

Muszę przyznać, że dawno nie spotkałam się z tak świetną kreacją postaci jak w tej powieści. Wszyscy tutaj są perfekcyjnie zarysowani, bogaci w swoje indywidualne cechy, dzięki czemu wydają się być po prostu żywi. Moją największą faworytką została Lisbeth - niezwykle silna i charakterna dziewczyna niosąca na swoich barkach brzemię trudnej przeszłości. Mikael to kolejna skomplikowana i niezwykle pozytywna postać.

Podczas swoich początków z tym tomem czułam małe rozczarowanie, gdyż chwilami gubiłam się w dość skomplikowanych opisach gospodarczych przekrętów, historii spółek wypełnionych angielskimi pojęciami, które nierzadko były dla mnie obce. Po tym małym wprowadzeniu akcja nabiera niezwykłego tempa, a napięcie rośnie z każdą kolejną przewróconą stroną. Każdy wydaje się być podejrzanym, a zagadka jest trudna do rozwiązania i przy tym niecodzienna. Czy Mikael będzie w stanie ją rozgryźć? I co tak naprawdę stało się z Harriet?

Armageddon was yesterday, today we have a serious problem.

Cała zagadka jest istnym majstersztykiem - wszystko jest dopracowane w każdym calu, spójne, logiczne, a przy tym czytelnik ma wiele radości, gdyż wraz z biegiem akcji może snuć własne teorie na temat jej rozwiązania. Nie brak tu oczywiście przemocy, przekrętów, krwi, gwałtów i historii morderstw mrożących krew w żyłach, ale to właśnie czyni całość tak bardzo interesującą. Historia dosłownie mnie porwała i spędziłam nad jej lekturą kilka intensywnych dni. Chwilami co prawda pojawiają się małe dłużyzny opisowe, nie myślę jednak by można było skrócić całość tak, by fabuła na tym jakoś nie straciła.

Ludzie zawsze mają swoja tajemnice. Chodzi tylko o to, żeby je odgadnąć.

Powieść ta bez wątpienia zasłużyła na rozgłos i na sławę jaką zdobyła, gdyż wszystko to jest uzasadnione. Już od bardzo dawna nie bawiłam się tak dobrze podczas czytania powieści kryminalnej i z największą ochotą sięgnę po Dziewczynę, która igrała z ogniem oraz po kontynuację.

Dotarło do niej, że miłość to ten moment, kiedy serce nagle zaczyna rwać się na strzępy.


Jeśli jeszcze nie znacie sagi Millennium i jesteście miłośnikami kryminałów - nie wahajcie się. Naprawdę warto wciągnąć się w ten mroczny świat Mikaela i Lisbeth, poznając przy okazji tak szczegółowo skonstruowaną zagadkę. I niech długość was nie odstrasza! Całość czyta się w zastraszającym tempie, zaniedbując przy tym wszystkie obowiązki. Szczerze polecam twórczość Stiega Larssona i ubolewam nad tym, że nie będzie nam dane przeczytać już żadnej książki przez niego napisanej. 

17 komentarzy:

  1. To nie są moje literackie klimaty, więc się nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem ;) Kto wie, może kiedyś zmienisz zdanie!

      Usuń
  2. Ja pierwszy tom mam od już od dawna na półce i jakoś ciągle nie mogę się za niego zabrać. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam dwa miesiące temu całą trylogię na urodziny, ale dopiero w tym tygodniu zabrałam się konkretnie za czytanie ;)

      Usuń
  3. Wydaje się ciekawe, może sięgnę po ów książkę, jednak miłośniczką kryminałów nie jestem :')
    No nic, zobaczymy co czas przyniesie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zmuszać, może kiedyś zmienisz zdanie ;)

      Usuń
  4. Bardzo podobała mi się ta książka! Najbardziej z całej serii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja gdzieś czytałam, że dwójka jest lepsza od jedynki i w sumie narobiłam sobie z tego powodu ogromnych nadziei ;)
      Mnie najbardziej rozbroiło zakończenie - jak można zakończyć w takim momencie? :D

      Usuń
  5. Już wiem, że bardzo chcę przeczytać całą trylogię, tylko jeszcze nie wiem kiedy mi się to uda :) Ale mam nadzieję, że jak najszybciej :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci ją polecam, jak tylko będzie okazja to śmiało bierz się za czytanie ;)
      Również pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Przeczytałam całą trylogię i jestem totalnie zakochana w twórczości Larssona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po pierwszym tomie również jestem :D Tylko serce mnie boli na myśl, że zostały mi jeszcze tylko dwie jego książki :(

      Usuń
  7. Zgadzam się z twoją opinię. Ja to tomisko przeczytałam w mgnieniu oka, a każda chwila oderwania była katuszą. Dwa kolejne tomy stoją na półce i czekają aż położe na nich łapki. Ale niestety... Zaległości :( Postać Mikaela Blomkvista podbiła moje serce.
    Pozdrawiam! ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Już od dawna planuję przeczytać ten cykl. Pamiętam, jak byłam zafascynowana, gdy znalazłam go za bardzo atrakcyjną cenę w jakimś supermarkecie. Wtedy właśnie po raz pierwszy o nim usłyszałam i jak pewnie się domyślasz, od razu kupiłam :D Czeka na swoją chwilę ;)
    Pozdrawiam :)
    http://lustrzananadzieja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę koniecznie poznać tę sagę! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham Millennium, właśnie skończyłam czytać trzecią część, a czwarta czeka na półce :) Zgadzam się z większością Twoich odczuć co do książki - też pamiętam, jak gubiłam się na początku powieści, kiedy Larsson opisywał wszystkie te biznesowo/gospodarcze zawiłości. Jednak ciąg dalszy wynagradza trudny start z nawiązką. A z innej beczki, moje serce rozpadło się na kawałeczki, kiedy przeczytałam, że planowanych było 10 części - nigdy o tym nie słyszałam! :(

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)