niedziela, 17 lipca 2016

Rewizja - Remigiusz Mróz


Tytuł: Rewizja
Autor: Remigiusz Mróz
Liczba stron: 624
Wydawnictwo: Czwarta strona
Tom: #3

Okładka:

Moja opinia:
Remigiusz Mróz jest obecnie prawdopodobnie jednym z naszych najpopularniejszych rodzimych autorów, a do jego dorobku literackiego wciąż dochodzą coraz to nowe powieści oscylujące między różnymi gatunkami. Rewizja swoją premierę miała już dobrych kilka miesięcy temu, czemu więc dopiero teraz biorę się za napisanie swojej opinii? Cóż, czasem po prostu potrzebuję czasu, by porządnie przemyśleć sobie to co chcę napisać, a w przypadku kolejnego tomu opowiadającego o Joannie Chyłce byłam naprawdę niezdecydowana.


Weszła do domu i odłożyła wódkę do szafki. Wystarczy na jeden dzień. Czas wziąć się za tequilę.


Nasza ulubiona prawniczka coraz słabiej radzi sobie z własnymi problemami, co prowadzi do dość znacznego nadużywania alkoholu wszędzie i o każdej porze. Kordian z kolei zaczyna rozwijać skrzydła, tym razem jednak bez swojej patronki. Tym razem wszystko kręci się wokół brutalnej zbrodni oraz ogromnej polisy. Kto popełnił zbrodnię? Co będzie z naszym ulubionym duetem? I przede wszystkim, co stanie się z niebotyczną sumą pieniędzy z polisy? Odpowiedzi czekają na was w Rewizji.

Przy swoim pierwszym podejściu do twórczości Remigiusza Mroza byłam jednocześnie zdziwiona i zaintrygowana, gdyż wcześniej kompletnie nie wiedziałam czego tak naprawdę mam się spodziewać. Nazwisko oczywiście obiło mi się o uszy, okładka niejednokrotnie przemknęła mi podczas czytania innych blogów, nigdy jednak nie doczytałam o co w tym naprawdę chodzi. Tym razem podeszłam do lektury kompletnie inaczej i muszę przyznać, że byłam o wiele bardziej zadowolona.
Z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów i bawiłam się przy tym świetnie, tym razem barwny charakter Chyłki nie raz i nie dwa wywoływał uśmiech na mojej twarzy. Równie ciepło myślałam o Zordonie, choć ten nieco częściej niż w poprzednich częściach działał na moje nadszarpnięte sesją nerwy. Nie ukrywam, że to właśnie skomplikowana relacja tej dwójki była moim ulubionym wątkiem i do ostatniej strony trzymałam kciuki za pojawienie się choćby najmniejszego śladu romansu między nimi. Nie chcę psuć przyszłym czytelnikom zabawy, dlatego też nie zdradzę jak wszystko się potoczyło.

Pewnych rzeczy po prostu się nie wybacza. Czy Hitlera by oszczędzono, gdyby nie zabił się w tamtym bunkrze i dzień po podpisaniu kapitulacji stał się dobrym człowiekiem? Nie, podobnie jak nie powinno się wybaczać ojcom, którzy z życia swoich córek zrobili holocaust.

Nie byłabym oczywiście sobą gdybym do czegoś się nie przyczepiła. Jest to oczywiście tylko drobny szczegół, który z pewnością zwrócił uwagę osób znających dość dobrze Warszawę. Mam tu na myśli to konkretne zdanie ,,Snułem się nocą po Marywilskiej, przy dworcu Wileńskim". Te dwa miejsca są oczywiście odległe od siebie o dobrych kilka kilometrów. Oczywiście to tylko drobny szczegół zwracający moją uwagę, choć jednocześnie nie wpłynął on zbytnio na mój odbiór całości.

- Wypadło mi coś.
- Najwyraźniej. Mózg.


W Rewizji znajdziemy dramaty, skomplikowane relacje, sporo akcji, trudne zagadki do rozwiązania oraz ciekawe zwroty akcji. Po prostu wszystko, czego tylko czytelnik może oczekiwać od naprawdę udanej powieści. Sama przez długie lata stroniłam od naszych rodzimych autorów i to właśnie Remigiusz Mróz przekonał mnie swą twórczością do tego, by dać im szansę. Jeśli również wahacie się tak jak ja kiedyś - przestańcie. Naprawdę warto zgłębić się w świat prawniczki o wyjątkowo ciętym języku i jej podopiecznego. Sama niecierpliwie wypatruję Immunitetu, którego premierę przewidziano na koniec sierpnia tego roku. 

***

Dotychczas w serii recenzowałam również:

21 komentarzy:

  1. Jestem chyba jedną z niewielu osób, które Mroza jeszcze nie czytały i których za bardzo do niego nie ciągnie ;) Nigdy nie ufałam autorom, wokół których robił się duży szum, w dodatku ostatnio przejechałam się na polskim kryminale, więc obawiam się tej Mrozomanii. Ale na pewno w końcu sięgnę po jego powieści, bo muszę się dowiedzieć, skąd ten fenomen.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobne odczucia i jak widać sama w końcu poniekąd uległam tej Mrozomanii ;) Skusiła mnie oczywiście promocja w biedronce i nie żałuję. Kto wie, może Tobie również się spodoba?
      Pozdrawiam i dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  2. Też w recenzji wspominałam o odległości między Marywilską a Dworcem Wileńskim :) Najważniejsze jednak, że całokształt jest naprawdę dobry i również niecierpliwie czekam na "Immunitet". Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam! Czytałam Twoją recenzję już jakiś czas temu i zauważyłam, że zwróciłyśmy uwagę na to samo ;) Również uważam, że ten drobny szczegół nie jest znaczący dla fabuły, dlatego nie wpłynął na moją ocenę.
      Również przesyłam pozdrowienia ;)

      Usuń
  3. Jeszcze nie czytałam nic Mroza, ale to dlatego, że nie czytam kryminałów... Może kiedyś się przełamie i sięgnę, ale myślę, ze to nie stanie się szybko ;)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Daily Post #2 Pizza i Kręgle! | Z Kasią' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, sama zaczęłam czytać kryminały dopiero kilka lat temu ;) Nie ma się co zmuszać, ochota zapewne przyjdzie sama w którymś momencie ;)
      Pozdrawiam serdecznie i wędruję do Ciebie by poczytać najnowszy post :)

      Usuń
  4. Książki pana Mroza to jeszcze ziemie nieznane - w moim przypadku ;)
    Ta książka wydaje się być ciekawa, szczególnie zachęca mnie 'prawniczka z ciętym językiem' :D Coś czuję, że byśmy się polubiły :)))
    Pozdrawiam serdecznie c:
    Osobisty ósmy księżyc

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha ja nie mieszkam w Warszawie i nigdy nie byłam i rzeczywiście nie zwróciłam uwagi na ten fragment, że jest niewłaściwy. Sama mam dość mieszane uczucia do tej książki, bo była dość świetna to prawda, ale nie wiem czemu zakończenie mnie rozczarowało trochę. :c Spodziewałam się czegoś mocniejszego.
    W każdym bądź razie czekam mocno na premierę 4 części i już nie mogę się doczekać. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w sumie liczyłam na trochę inne zakończenie, choć źle nie było. Ja również czekam na czwartą oraz na kolejne części :D

      Usuń
  6. Koniecznie muszę poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za mną już dwa pierwsze tomy i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się przeczytać również Rewizję. Nie wiedziałam tylko, że będzie kolejny tom, ale jest to tylko i wyłącznie pozytywne zaskoczenie :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co słyszałam to czwarty z pewnością nie będzie ostatnim, acz z tej wiadomości bardzo się cieszę ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Jak dla mnie to ,,Rewizja" jest najlepszą częścią w tym cyklu, dalej może być już tylko lepiej, choć początki bywały trudne. Za błąd, który wpadł w Twoje oczy nie zwróciłam uwagi, ponieważ nie znam Warszawy poza tą z telewizji :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi chyba najbardziej podobało się Zaginięcie, Rewizja również nie była gorsza ;) A trzecie miejsce w mojej osobistej liście zajmuje Kasacja.
      Pozdrawiam również i dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  9. Twórczość Mroza dopiero przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki! I starczy powiedzieć, że też mnie zaskoczyła ta Marywilska, kiedy zobaczyłem to w druku. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję za komentarz! :) Wpadki czasem się zdarzają, a ta na szczęście nie odbiła się specjalnie na fabule ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Do tej pory nie miałam jeszcze okazji poznać żadnej z książek Mroza i czuję, że trzeba to nadrobić. Ostatnio w mediach aż pełno od jego kryminałów, a ja nadal nie miałam czasu ich poznać... :(

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę sięgnąć po "Kasację"!
    Z Mrozem poznałam się przy okazji "Parabellum" i mam ochotę poczytać jeszcze więcej jego dzieł!
    Świetna recenzja, naprawdę podoba mi się Twój styl pisania! :D
    Pozdrawiam Cię gorąco,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei Parabellum nie czytałam i szczerze mówiąc jakoś nie mam ochoty. To chyba nie do końca moje klimaty.
      Dziękuję bardzo i również pozdrawiam ;)

      Usuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)