wtorek, 19 lipca 2016

Serialowo - 22.11.63 (2016)


Od kilku dobrych miesięcy dość intensywnie zabrałam się za poszukiwanie nowych, oryginalnych seriali wartych uwagi i niebędących jednocześnie tasiemcami. Sama nie czytałam wcześniej ani jednej książki autorstwa Stephena Kinga, dlatego też 22.11.63 potraktowałam jako swego rodzaju test, który do pierwowzoru mnie zachęci, lub też nie. Jak ostatecznie się stało?


Głównym bohaterem jest Jake Epping, młody nauczyciel, który chwilowo zgubił sens swojego istnienia. Za namową swojego przyjaciela postanawia dostać się przez portal w przeszłość, by ocalić prezydenta i przez to uczynić cały świat lepszym. Operacja wymaga wielu poświęceń i pracy, poświęcenia kilku lat na zbieranie materiałów i szukanie poszlak. Co jednak spotka Jake'a przez tytułowym dniem? 





Nie od dziś wiadomo, że wszystkie produkcje fox mają w sobie to coś i przy tym są niezwykle dopracowane. Bardzo przypadło mi do gustu intro serialu, które można obejrzeć wyżej. Po prostu coś niesamowitego. Cała historia obfituje w ciekawie wykreowanych bohaterów - zarówno tych pięknych i dobrych, jak również złych i skażonych nienawiścią. Wszyscy są żywi i autentyczni jak historie z życia codziennego, które im się przytrafiają. Ten miniserial z pewnością docenią wszyscy fani lat sześćdziesiątych, ponieważ ich klimat wyłania się dosłownie z każdego rogu. Są piękne samochody i stroje, stylizowane knajpki i sklepy. Dbałość o szczegóły jest niezwykle wysoka.



Sama bardzo polubiłam wszystkich bohaterów, acz moim największym faworytem od początku aż do samego końca zdecydowanie był Jake. Warto również wspomnieć o świetnie dopasowanym aktorze wcielającym się w Lee Harveya Oswalda - cóż za podobieństwo! Akcja pędzi dość szybko do przodu i oprócz rozwiązywania głównej zagadki pojawia się też sporo wątków pobocznych, które również są bardzo ciekawe. Jest miłość, są dramaty i krzywda ludzka, leje się krew, a przeszłość próbuje bronić się przed jakąkolwiek zmianą. Jakie będą konsekwencje? Tego dowiecie się oglądając 22.11.63. 


Nie mogę odnieść się do różnic występujących między serialem a książką, gdyż tej jeszcze nie zdążyłam przeczytać. Jedni mogą być rozczarowani, inni będą zadowoleni z efektów. Ja jestem bardzo zadowolona i żałuję, że nie mogę zapomnieć wszystkich odcinków, by tylko znów obejrzeć ich po raz pierwszy. Zdecydowanie polecam. 

13 komentarzy:

  1. Całkiem udany serial, choć ogólnie bez zachwytów. Dużo uproszczeń w scenariuszu i czasem nawet mocno nielogicznych zachowań bohaterów, ale całość na plus. Na pewno przyjemnie się ogląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tymi nielogicznymi zachowaniami, również podczas oglądania to zauważyłam. Nie jest to najlepsza produkcja na świecie, jednak z pewnością zasługuje na uwagę ;)

      Usuń
  2. Póki co nie znam tego serialu ale nie moje gusta więc może dlatego? Seriale to dla mnie wyłącznie kostiumowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie za kostiumowymi nie przepadam i nie obejrzałam chyba żadnego w swoim życiu ;)

      Usuń
  3. Po obejrzeniu zwiastuna chyba się skuszę - zwłaszcza, że ostatnio skończyłam inny serial :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, mam nadzieję że Ci się spodoba ;) Choć niestety ten serial nie ma zbyt wielu odcinków.

      Usuń
  4. Ja muszę przyznać, że nie oglądam seriali, więc tego raczej też nie obejrzę...

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Daily post #3 Warszawa! Odwiedziny u Kasi.' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To już leci? Ehhh... na pewno zacznę oglądać ten serial... kiedyś, ale najpierw muszę sięgnąć po książkę. Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały serial jest już do znalezienia w internecie ;) A jeśli chodzi o emisję telewizyjną to niestety nie wiem jak się sprawy mają.

      Usuń
  6. Och, muszę obejrzeć <3 Ostatnio cierpię na niedobór seriali XD Może mogłabyś mi coś jeszcze polecić? Najlepiej z elementami fantastycznymi ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zakończyłam 4. sezon Gry o Tron, na razie odstawiam na rzecz Teorii wielkiego podrywu :)) Coś weselszego, bo Gra... już mnie dobijała :D

    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę poznać, choć najpierw, mimo że też Kina powieści prawie nie znam, zabrałabym się za książkę ;) I to intro <3

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)