wtorek, 11 października 2016

Onyks - Jennifer L. Armentrout (bez spojlerów)


Tytuł: Onyks
Autor: Jennifer L. Armentrout
Liczba stron: 522
Wydawnictwo: Filia
Tom: #2

Okładka:
Departament Obrony przysłał swoich ludzi. Jeśli tylko dowiedzą się co potrafi Daemon i że jesteśmy połączeni, już jest po mnie. Podobnie jak i po nim. I jeszcze jest ten nowy chłopak w szkole, który ma własną tajemnicę. Wie co mi się przydarzyło i może pomóc, ale żeby to zrobić muszę okłamać Daemona i trzymać się od niego z daleka. Tak jakby to było w ogóle możliwe.
Nikt nie jest tym na kogo wygląda. I nie każdy wyjdzie żywy z pajęczyny kłamstw...


Moja opinia:

Seria Lux w ostatnim czasie niewątpliwie podbiła serca czytelników na całym świecie, a pozytywne opinie stopniowo zapełniały blogsferę. Sama przeczytałam pierwszy tom z którego byłam dość zadowolona, później kilkukrotnie zaczynałam Onyks, dopiero niedawno udało mi się jednak dobrnąć do końca. Czy jestem zadowolona z lektury? Czy utrzymano poziom pierwszego tomu? Co myślę o twórczości Jennifer L. Armentrout? O tym już za chwilę.

Słowa to najpotężniejsze narzędzie. Proste i zazwyczaj niedoceniane. Potrafią leczyć. Potrafią niszczyć.

Jeszcze do żadnej książki w swojej czytelniczej karierze nie przymierzałam się tak długo, jak miało to miejsce w przypadku Onyksu. Dostawałam blokady po przeczytaniu kilku mniej lub bardziej sensownych wypowiedzi, szczęśliwie jednak im dalej brniemy tym jest lepiej. Styl autorki jest niezwykle przyjemny i dość wciągający, pozwala czytelnikowi na rozluźnienie się i zapomnienie o problemach dnia codziennego. Jeśli chodzi o fabułę to niestety w moich oczach było odrobinę słabiej niż w jedynce, przez co chwilami nachodziło mnie rozczarowanie.

- Biegłaś sprintem przez las w egipskich ciemnościach. Nawet ja...-Zawahał się.-Dobra, nie ja, ale normalni ludzie by się wtedy przewrócili. Ja jestem na to zbyt zajebisty.

Motywem kluczem jest tu miłość, uczucie które może rozwinąć się mimo tylu wielkich przeszkód. Z drugiej strony czy nie jest to jeden z bardziej oklepanych literackich motywów? Muszę przyznać, że zabrakło mi tu konkretnego pazura, prawdziwej akcji i nieco ciekawszej kreacji bohaterów. To nie tak, że byli do reszty odrealnieni. Po prostu zabrakło tu tego czegoś.

Szybko przebrałam się w spodenki do spania i gładką, różową koszulkę. Niezbyt seksowna bielizna, ale podczas mycia twarzy i zębów stwierdziłam, że to najlepszy wybór. Wszystko inne przysporzyłoby Daemonowi pomysłów. Do diabła, jego zachęciłaby papierowa torba.

Mimo tych drobnych niedociągnięć polubiłam główną parę bohaterów i muszę przyznać, że cały czas im kibicowałam. Lektura Onyksu uświetniła jakże trudne dla mnie dni i pozwoliła mi się oderwać od problemów, jednocześnie zachęcając mnie do sięgnięcia po kontynuację. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to zwyczajnie dobra powieść młodzieżowa z dodatkiem romansu i odrobiny akcji, mimo wszystko oceniam ją pozytywnie, polecając jednocześnie wszystkim lubiącym podobne klimaty.

12 komentarzy:

  1. Nie wiem dlaczego, ale absolutnie kocham tę serię. Z tomu na tom było coraz lepiej, a Katy i Daemon to moje absolutne OTP! Chyba żadnej innej serii nie czyta mi się tak szybko i tak przyjemnie jak Lux Jennifer L. Armentrout, która jest genialna w tym, co robi. Niby wykorzystuje utarte schematy, jednak trudno się nie zakochać w jej bohaterach i przedstawionej historii.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dużo racji ;) Sama na powrót wciągnęłam się w tę historię i chciałabym niedługo sięgnąć po trzeci tom ;)

      Usuń
  2. Hmm chyba czas zajrzeć do serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O dzięki za przypomnienie, że muszę wrócić do tej serii

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie na blogu dziś recenzja innej książki, z innej serii tej autorki. Lux wspominam miło teraz planuje zaopatrzyć się w dodatkowe powieści, które jedna jest dostępna, a druga będzie w listopadzie :) Uwielbiam twórczość tej pisarki - potrafi mnie zahipnotyzować swoimi opowieściami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam i czytałam już Twoją recenzję ;) Ja również planuję zaznajomić się nieco bliżej z pozostałą częścią twórczości tej autorki, jestem ciekawa czy zaskoczy mnie czymś nowym.

      Usuń
  5. Planuję przeczytać te książki z tej serii. :)
    Ciekawe, czy uda mi się je przeczytać jeszcze w tym roku.

    Pozdrawiam, joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam tę serię dość dawno temu i dla mnie była wciągająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba jestem jedną z ostatnich osób, które jeszcze jej nie dokończyły ;) A chwilami przynajmniej takie odnoszę wrażenie!

      Usuń
    2. Ja nie czytałam ostatniego tomu, więc jesteśmy dwie :)

      Usuń
  7. Faktycznie, ta seria obiegła literacką blogsferę. Spotykam ją dosłownie wszędzie. Jednak mnie jakoś do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zasiąść w końcu do tej serii, ale przede mną jeszcze Szeptem.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)