poniedziałek, 17 lipca 2017

W ogniu namiętności - Sylvia Day



Tytuł: W ogniu namiętności
Autor: Sylvia Day
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Akurat

Okładka mówi: Cztery gorące historie, cztery fascynujące opowieści z namiętnością w roli głównej. Rachel, Layla, Ana i Darcy: cztery kobiety, których całkowicie odmienne życiowe ścieżki prowadzą do tego samego celu: wielkiej, wszechogarniającej, dzikiej i bezpruderyjnej miłości. Nie ma fantazji, której nie można zrealizować, nie ma rozkoszy, po którą nie można sięgnąć, nie ma zasad, których nie można złamać. Są pragnienia, fantazje i żądze, które trzeba zaspokoić. Za wszelką cenę.

Moja opinia:
Sylvia June Day obecnie jest amerykańską autorką, mającą na swoim koncie ponad dwadzieścia przeróżnych powieści. Jedne są mniej udane, inne nieco bardziej, wszystkie zaś mają wspólny element jakim jest romans. 

W ogniu namiętności to zbiór czterech opowiadań o zabarwieniu erotycznym, których trzonem jest romans między silną kobietą, a mężczyzną prowadzącym niebezpieczne życie. We wszystkich czterech przypadkach. I tu rodzi się pytanie, czego w takim razie zabrakło? Myślę, że przede wszystkim różnorodności. Sięgając po zbiór opowiadań liczyłam na krótkie, jednak ciekawe historie, które poruszyłyby moją wyobraźnię. Tu niestety wszystko jest do siebie podobne i bynajmniej nie mam na myśli tylko postaci. 
Najmilej wspominam opowiadanie numer cztery, które jest jednocześnie najdłuższe i najlepiej rozbudowane. Pióro autorki jest bardzo lekkie i przyjemne, styl zaś naprawdę ciekawy. Pod tym względem jest to zdecydowanie to, co lubią i znają stali czytelnicy Sylvii Day. Całą powieść czyta się lekko i wręcz błyskawicznie co sprawia, że idealnie nadaje się do czytania w ciężkie dni. Niestety przewidywalności zabiła cały urok W ogniu namiętności i nie pomaga nawet bardzo ładne wydanie. 

Jeśli szukacie czegoś lekkiego, niezobowiązującego i krótkiego za razem - może to być coś dla was. Z pewnością autorka nie jest w swojej szczytowej formie, dlatego też fani mogą być rozczarowani po lekturze.

6 komentarzy:

  1. Myślę, że to książka nie dla mnie. Chociaż lubię romanse :)

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat przypadłaby Ci do gustu, jednak jeśli nie masz na nią ochoty, to nie ma się co zmuszać ;)

      Usuń
  2. Lubię romanse, lubię erotyki o lubię Day. Te książkę mam juz na półce, ciekawe, czy mi sie spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może Tobie przypadnie bardziej do gustu niż mi. Z chęcią przeczytam Twoją recenzję ;)

      Usuń
  3. Kurcze, nie jestem jednak przekonana do tego tytułu. Może gdyby - jak sama zauważyłaś - te opowiadania były bardziej różnorodne, skusiłabym się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu niestety trzy są praktycznie na jedno kopyto, jedno minimalnie się wyróżnia, ale to jednak za mało.

      Usuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)