sobota, 30 września 2017

Wróć za mną - A. Meredith Walters


Tytuł: Wróć za mną
Autor: A. Meredith Walters
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: ya!
Tom: #2 (finał)

Okładka:
Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey Duncan, nawet jeśli musiałby podjąć się niemożliwego. Dlatego zgłosił się na odwyk. Aubrey straciła wszystko ponieważ poszła za głosem serca. Obiecała, że tym razem będzie myśleć przede wszystkim o sobie, zadba o siebie z dala od Maxxa i jego demonów. Lecz gdy tylko zacznie działać, Maxx skończy odwyk i pojawi się w życiu Aubrey, chcąc jej udowodnić, jak bardzo siebie potrzebują. Chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą. Nieważne jak bardzo złamane – serce nie daje o sobie zapomnieć…

Moja opinia:
Wróć za mną jest jednocześnie drugim i finałowym tomem serii Twisted Love. Aubrey Duncan stara się ze wszystkich sił pogodzić z losem i wrócić do swojego dawnego życia, zaś Maxx Demelo próbuje naprawić swoje błędy. Tylko czy oboje osiągną to, czego naprawdę pragną?

Nie od dziś wiadomo, że motyw narkotyków bardzo często pojawia się w literaturze i jest wałkowany na milion różnych sposobów. Jedno jest pewne - jeśli szukacie powieści, która odda problem uzależnienia w stosunku jeden do jednego z rzeczywistością, rozczarujecie się. Zarówno Twoim śladem jak i Wróć za mną są przede wszystkim romansami. Cała reszta tutaj jest jedynie tłem wydarzeń.

Muszę przyznać, że naprawdę polubiłam styl autorki. Lektura ta była dla mnie niezwykle przyjemna, a czytanie poszło mi bardzo szybko. Nie mamy tutaj żadnych dłużyzn fabularnych, jest za to całkiem sporo akcji i jeszcze więcej przemyśleń. W pierwszym tomie skupialiśmy się na rodzącym się, zakazanym uczuciu. Tutaj zaczynamy od stawienia czoła konsekwencjom, które główna para musiała ponieść. Dla mnie to ogromny plus, szczególnie jeśli chodzi o wątek Aubrey i jej pracy.

Mimo wszystko czuję lekkie rozczarowanie ponieważ liczyłam na to, że po takiej pierwszej części dostaniemy naprawdę mocne zakończenie. Niestety, wszystko jest nazbyt wyidealizowane, zaś przez bite czterysta stron mimo pozornie pędzącej akcji dzieje się naprawdę niewiele.


Jeśli miałabym oceniać tę książkę po prostu jako kontynuację romansu, uznałabym że nie powtórzyła ona klimatu pierwszej części. Jeśli zaś ktoś zapytałby, czy Wróć za mną oddaje choćby w małej części to, jak ta historia wyglądałaby w realnym życiu - zaprzeczyłabym bardzo stanowczo. Niestety jest to historia oderwana od rzeczywistości i realiów życia z osobą uzależnioną. W każdym wariancie według mnie wypada dość średnio, dlatego też sami musicie zdecydować czy warto po nią sięgnąć.

7 komentarzy:

  1. Znam część pierwszą, wiec kiedyś sięgnę po dalsze losy bohaterów, chociaż na chwilę obecną jakoś nie mam właśnie ochoty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś ciekawa zakończenia - sięgnij po nią. Może akurat spodoba Ci się bardziej niż mi ;)

      Usuń
  2. Owszem, mocnego zakończenia nie było. Pojawił się także zupełnie inny klimat, aniżeli ten z pierwszej części. Jednak mimo wszystko książka mi się spodobała. Może z sentymentu do pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobne odczucia. Mimo wszystko nawet mi się podobała, choć ciężko byłoby nie dostrzec minusów.

      Usuń
  3. Na początku zaznaczę, że jestem zakochana w tych okładkach ♥ Niby proste, ale mają coś w sobie dla mnie! Co do historii jestem jej ciekawa, więc liczę na to, że będę miała okazję niedługo po nią sięgnąć :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję Ci rację, okładki są bardzo fajne i to właśnie one przyciągnęły mnie do książek Meredith Walters ;)
      Pozdrawiam również i życzę miłego dnia :)

      Usuń
  4. Osobiście na pewno nie planuję :D A jeszcze jak ci się nie podobało to tym bardziej :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku - jeśli dotarłeś aż tutaj, będzie mi niezmiernie miło jeśli zostawisz po sobie ślad! Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota, dlatego też z chęcią dowiem się jakie jest Twoje zdanie ;)