wtorek, 26 lipca 2016

Bez słów - Mia Sheridan


Tytuł: Bez słów
Autor: Mia Sheridan
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Otwarte

Okładka:
Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, mieszka w swojej samotni blisko lasu. Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree. Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.
Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?


Moja opinia:
Są na rynku takie książki, które atakują nas dosłownie z każdej strony. Dokładnie takie wrażenie odnosiłam za każdym razem, gdy czytałam kolejną recenzję Bez słów pełną zachwytów. Okładka jak dla mnie nie powala na kolana, a wręcz przeciwnie, nazwisko autorki było dla mnie obce. Co z tego mogło wyniknąć? O tym opowiem już za chwilę.

Moje serce należy do ciebie, Bree. I gdybyś przypadkiem się zastanawiała- nie, nie chcę go z powrotem.

Archer jest typowym odludkiem stroniącym od ludzkiego towarzystwa, dźwigającym jednocześnie ogromny bagaż negatywnych emocji i przeżyć. Zatapia się w swojej samotności i smutku do czasu, aż na jego drodze nie pojawia się zaintrygowana outsiderem Bree. Ich relacja stopniowo się ociepla i wszystko wskazuje na to, że połączy ich wielka miłość. Jakie jednak są jej szanse na przetrwanie?

Przyniosłeś ciszę, najpiekniejszy dźwięk, jaki słyszałam, bo cisza była tam, gdzie byłeś ty.

Po tylu zachwytach spodziewałam się czegoś naprawdę wyjątkowego i powalającego na kolana, w końcu tyle osób zarzekało się, że faktycznie przy tej książce można płakać. Ostatecznie po lekturze byłam dość zadowolona, choć oczywiście im więcej czasu mijało od zakończenia lektury, tym więcej mankamentów zaczynałam dostrzegać. Sięgając po Bez słów musicie być przygotowani na ogrom piękna, blasku, idealnych ciał i powalających rysów twarzy.  Sama później zastanawiałam się jaka kobieta mogłaby tyle razy bez większych przerw mówić facetowi o tym, jaki jest idealny.

Pełne zrozumienia milczenie bywa lepsze od wielu słów, które koniec końców okazują się bezsensowne i zbędne.

Ciekawym elementem niewątpliwie był język migowy, była to chyba pierwsza pozycja w której mogłam poczytać na ten temat. Sama historia Archera choć dość smutna była równie ciekawym wątkiem i chwilami żałowałam, że nie opisano wszystkiego jeszcze bardziej.  Bardzo wciągnęłam się w historię, pochłaniając ją dosłownie w kilka godzin. Dostarczyła mi bardzo wiele radości i skutecznie oderwała moje myśli od nauki oraz obowiązków, a to chyba najważniejsze.

Nie uciekaj ode mnie - zamigałem - Nie mogę cię zawołać. Proszę, nie uciekaj ode mnie.


Książka ta z pewnością niesie w sobie dość pozytywne przesłanie - każdy z nas niezależnie od krzyw jakiego go spotkały ma prawo do tego, by być szczęśliwym. Nie żałuję że ją przeczytałam, choć z drugiej strony nie mogę nazwać jej najlepszą książką tego roku, czy nawet moją kolejną ulubioną. Myślę, że Bez słów to świetny wybór dla wrażliwców i fanów historii z romansem w tle. Bardzo wymagający czytelnicy mogą się lekko rozczarować. 

piątek, 22 lipca 2016

Angelfall. Penryn i kres dni - Susan Ee (bez spojlerów)


Tytuł: Angelfall. Penryn i kres dni
Autor: Susan Ee
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Filia
Tom: #3

Okładka:
Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.
Spektakularny finał bestsellerowej trylogii Susan Ee.



Moja opinia:
Z serią Angelfall po raz pierwszy zetknęłam się już kilka lat temu, kiedy to gatunek paranormal romance królował na rynku książkowym. Co chwilę pojawiały się coraz to nowe pozycje opowiadające o wampirach, następnie zaś przyszła kolej na tytułowe anioły. Ostatnia część tej trylogii pojawiła się stosunkowo niedawno, czyli dokładnie rok temu i od tamtej pory szczerze oczekiwałam momentu, kiedy w końcu poznam zakończenie całej tej trylogii. Oczekiwałam czegoś mocnego i szokującego, jednak czy faktycznie dostałam właśnie to?

wtorek, 19 lipca 2016

Serialowo - 22.11.63 (2016)


Od kilku dobrych miesięcy dość intensywnie zabrałam się za poszukiwanie nowych, oryginalnych seriali wartych uwagi i niebędących jednocześnie tasiemcami. Sama nie czytałam wcześniej ani jednej książki autorstwa Stephena Kinga, dlatego też 22.11.63 potraktowałam jako swego rodzaju test, który do pierwowzoru mnie zachęci, lub też nie. Jak ostatecznie się stało?

niedziela, 17 lipca 2016

Rewizja - Remigiusz Mróz


Tytuł: Rewizja
Autor: Remigiusz Mróz
Liczba stron: 624
Wydawnictwo: Czwarta strona
Tom: #3

Okładka:

Moja opinia:
Remigiusz Mróz jest obecnie prawdopodobnie jednym z naszych najpopularniejszych rodzimych autorów, a do jego dorobku literackiego wciąż dochodzą coraz to nowe powieści oscylujące między różnymi gatunkami. Rewizja swoją premierę miała już dobrych kilka miesięcy temu, czemu więc dopiero teraz biorę się za napisanie swojej opinii? Cóż, czasem po prostu potrzebuję czasu, by porządnie przemyśleć sobie to co chcę napisać, a w przypadku kolejnego tomu opowiadającego o Joannie Chyłce byłam naprawdę niezdecydowana.

piątek, 15 lipca 2016

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Stieg Larsson


Tytuł: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Autor: Stieg Larsson
Liczba stron: 640
Wydawnictwo: Czarna owca
Tom: #1

Okładka:
Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku szesnastoletnia Harriet Vanger znika bez śladu. Prawie czterdzieści lat później Mikael Blomkvist - dziennikarz i wydawca magazynu "Millennium" otrzymuje nietypowe zlecenie od Henrika Vangera - magnata przemysłowego, stojącego na czele wielkiego koncernu. Ten prosi znajdującego się na zakręcie życiowym dziennikarza o napisanie kroniki rodzinnej Vangerów. Okazuje się, że spisywanie dziejów to tylko pretekst do próby rozwiązania skomplikowanej zagadki. Mikael Blomkvist, skazany za zniesławienie, rezygnuje z obowiązków zawodowych i podejmuje się niezwykłego zlecenia. Po pewnym czasie dołącza do niego Lisbeth Salander - młoda, intrygująca outsiderka i genialna researcherka. Wspólnie szybko wpadają na trop mrocznej i krwawej historii rodzinnej.

Moja opinia:
Stied Larsson to autor, którego bez większego wahania możemy nazwać legendą powieści kryminalnych. Nagła śmierć przerwała jego pisarską karierę, pozostawił on jednak po sobie trzy tomy znane nam jako saga Millennium, oraz czwarty niedokończony, którego pewnie nie będziemy już mieli okazji poznać.  Całość miała liczyć dziesięć części i bardzo ubolewam nad tym, że niestety nie będziemy mogli ich poznać.

wtorek, 5 lipca 2016

Zdobycze z maja i czerwca 2016




Maj i czerwiec były dla mnie miesiącami pełnymi obowiązków i nauki, przez co nie miałam czasu na wyszukiwanie promocji. Na szczęście po drodze były moje urodziny, dzięki czemu dostałam kilka świetnych pozycji. Bez przedłużania - zapraszam do dalszej części postu!


niedziela, 3 lipca 2016

Konkurs wakacyjny 3.07.2016-12.08.2016 (Zakończony)



Dziś przybywam do Was z obiecanym jakiś czas temu konkursem, w którym do wyboru jest aż pięć nagród książkowych pochodzących z mojej biblioteczki! Zasady są niezwykle proste - wystarczy być publicznym obserwatorem bloga, wybrać książkę, udostępnić w wybranym przez siebie miejscu baner konkursowy i to by było na tyle ;) Zależnie od liczby zgłoszeń liczba rozlosowanych nagród będzie wahać się od trzech do pięciu. Książki jakie można wygrać to: Głębia, Demony, Tylko ty, Serce w kawałkach oraz Serce ze szkła.  Powodzenia!


piątek, 1 lipca 2016

Podsumowanie czerwca 2016




Czerwiec był dla mnie miesiącem dość udanym, a jednocześnie bardzo stresującym. Na szczęście sesję mam już za sobą i teraz mogę cieszyć się wakacjami, literaturą i prowadzeniem bloga. Czytaniem Waszych blogów również! Statystyki oczywiście nie są rewelacyjne, gdyż przez naukę byłam mniej aktywna niż w poprzednich miesiącach. Mimo to jestem zadowolona, ponieważ od początku tego roku napisałam więcej postów niż w którymkolwiek wcześniejszym, co oczywiście widać w archiwum. Przeczytałam do tej pory więcej książek niż w ostatnich trzech latach, nawiązałam współpracę o której kiedyś tak marzyłam, oraz osiągnęłam jako taką regularność. I niech mi ktoś powie, że zrobienie sobie postanowień na nowy rok nie motywuje!

Podsumowanie w liczbach:

  • Odwiedzono bloga 1692 razy (-279)
  • Liczba obserwatorów wyniosła 275 (+4)
  • Pojawiło się 100 nowych komentarzy (-55)
  • Opublikowałam 6 nowych postów
  • Zyskałam jednego nowego obserwatora na instagramie

Recenzje:
Inne:
W najbliższym czasie na blogu pojawią się:
- Recenzja książki Heaven. Miasto elfów
- Stosik moich zdobyczy z maja i czerwca 2016
- Post z cyklu Subiektywnie: kryzys twórczy i jak sobie z nim radzić
- Recenzja książki Król kruków
- Milion innych, spontanicznych postów 


Prawdopodobnie w niedzielę ukaże się post z konkursem wakacyjnym, tak więc wypatrujcie go! Tym razem do wygrania będzie bardzo wiele różnych pozycji do wyboru. Przy okazji mam małą prośbę - oddajcie głos w ankietach znajdujących się na górze strony! Dla mnie to bardzo ważne, a dla Was to kilka sekund ;) 
A jak Wasze podsumowanie? Podrzucajcie linki, chętnie poczytam!